mdłości zawroty głowy

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: mdłości zawroty głowy





Temat: U ojca zucha pierwsza dziewucha :>
Zwierze Ci sie troche Reniu.
Zawsze myslalam ze jest troche prawdy w tym jak starsze kobiety postrzegaja
przyszla mame..po objawach, po wygladzie brzuszka, po samopoczuciu i po ojcu.
Ja pierwsza core mam z kims innym a teraz drugiego dziecka spodziewam sie z
kims innym (obecnie mezem)...dwoje roznych ludzi, roznej budowy, roznego
charakteru przede wszystkim.
Przy corce nie mialam zadnych objawow...czulam sie znakomicie. Przytylam
cala...nie tylko brzuch i pomimo tego ze zawsze chcialam miec chlopca (jakos
tak w duszy) to czulam ze to bedzie dziewczynka.
Teraz cierpialam katusze, mdlosci, zawroty glowy, brak apetytu, zupelnie nie
mam brzuszka pomimo 5 miesiaca...czulam ze to bedzie chlopak! Ale tak
wiesz...jak to tylko matka czuc moze.
Poszlismy z mezem na USG i lekarz spytal czy chcemy znac plec...nie
chcielismy! Ale jakos mnie prad przeszedl..taki jak przy pierwszej ciazy...ze
to bedzie znow dziewucha. I teraz czuje rozterke...Pewnie ze to nie jest
istotne i nie chce by mnie ktos zle zrozumial...kazdy poprostu ma jakies
marzenia...i jakos te moje sa sprzeczne.
Mnie ciekawi czy rzeczywiscie ..lepiej kierowac sie impulsem...wyczutym nagle
na USG (bezpodstawnym) czy objawami.
P.S. A juz zartobliwie! Kiedys moj znajomy mowil ze z dziewczynkami sie wpada
a chlopcow sie planuje.
I jak to teraz zrozumiec mam ja heheh Postanowilismy sobie z mezem ze dziecko
bedziemy mieli po slubie...i splodzilismy je w NOC POSLUBNA heheh...i jakby to
nie mowic jednak wpadlismy ...choc planowalismy.
Pozdrawiam Kasik Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Witaminy już w I trymestrze?
Czesc
Naprawde mnie zdziwilyscie tym co napisalyscie...W takim razie jestem ciekawa
dlaczego lekarze to zalecaja??
Ja tej MATERNY nie moglam przelknac (bardzo duze tabletki) i dzielilam je na
pol..a z braku systematycznosci ( nie umiem nauczyc sie pilnowac tabletek )
nie bralam ich codziennie...tylko jak mi sie przypomiala..wiec zupelna
dowolnosc...a jak mi jeszcze lakarz powiedzial , kiedy to przyszlam do niego z
dolegliwosciami typu mdlosci, zawroty glowy, ze witaminy moga to
nasilac..wtedy je odstawilam...ale to byla taka hustawka w przyjmowaniu.
Szczerze mowiac mialam do siebie troche zal o to ze nie przestrzegam tego...
Z pierwszym dzieckiem bralam falvit -tez od samego poczatku i regularnie).
Ale w takim razie troche mnie uspokoilyscie...tym bardziej ze naprawde
odzywiam sie zdrowo i sadze ze dosc dobrze zaspakajam zapotrzebowanie na
witaminy.
Mam tylko jedno pytanie...piszecie o wyt.A ze nadmiar szkodzi ...ja codziennie
nauczylam sie pic..sok marchwiowy..taki jednodniowy...a jak wiadomo tam jest
duzo wit A.
Czy takie codziennie dawki moga szkodzic???
Kasik Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Miala ktoras z Was tak ?
Miala ktoras z Was tak ?
Ciaza.
Rano i w dzien czuje sie dobrze, zero porannych mdlosci, full
energii.
Natomiast wieczorem- tragedia. Jestem marudna, mam mdlosci, zawroty
glowy,zgage, ogolnie takie dziwnie uczucie w zoladku ( jak po
wymiotach a ich nie mam ).

Miala ktoras tak?
Wiadomo skad tak sie dzieje?



Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy jestem w ciąży???
Czy jestem w ciąży???
Czy jestem w ciąży jeśli mam takie objawy:
bóle w prawym dolnym rogu (wydaje mi się że są to
jajniki),mdłośći,zawroty głowy,zmienne nastroje,częste oddawanie moczu.
Jakieś dwa tygodnie temu miałam okres ale krótszy niz zwykle.
Chciałam sie poradzić czy te objawy mogą być związane z ciążą?? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciąża to nie choroba - OK, ale...
ciąża to nie choroba - OK, ale...
... co jak któraś ciężarna na serio nie wyrabia?

Zaczynam właśnie 9 miesiąc ciąży i od niedawna dopiero jestem na zwolnieniu
lekarskim. Do tej pory mój tryb życia w tym stanie był dość mało aktywny -
szłam na 8-9h do pracy (biurowa, siedząca przed kompem non stop), potem
wracałam do domu, zajmowałam się dzieckiem malutkim, które mam w domu i szłam
spać. Zupełnie nie miałam ochoty na chodzenie jeszcze na basen, spacery itd. Z
jednej strony nie pozwalały mi na to mdłości, zawroty głowy itd, a z drugiej -
po prostu MUSIAŁAM się porządnie wyspać, żeby móc w pracy funkcjonować jak
człowiek.

Może dlatego teraz - w 9 miesiącu - nie mogę się prawie ruszać Na około
wszystkie kobiety mi powtarzają, że ciąża to nie choroba, że marudzę i
przesadzam, nawet usłyszałam, że jestem leniem... Ale ja na prawdę nie mam sił
i wszystko mnie boli.. Krzyz, biodra, uda (wewnątrz), całe krocze obolałe.
Każdy niemal ruch sprawia mi ból. Spacer kończy się godzinę później niż
planowałam, bo nie mogę chodzić szybko, co chwilę boli mnie brzuch, coś mnie
tam kłuje i ciągnie. Mam dość tłumaczenia, że dla mnie to prawie jak choroba

Co mogę poradzić? Nie jestem leniwą i użalającą się nad sobą kobietą, ale
zwyczajnie nie mam sił i wytrzymałości na ból.

Dodam jeszcze, że pomiędzy ciążami byłam (i będę!!) bardzo aktywna fizycznie -
bawet startowałam kilka razy w zawodach biegowych.


Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: mega osłabienie po porodzie - co to może być??
mega osłabienie po porodzie - co to może być??
Może któraś z was miała coś podobnego i ma jakąs radę na to...
Mój gin wraca dopiero za 2 tyg, do innego chyba nie pójdę, bo nie
zna przebiegu ciąży, moich wyników itp

Więc tak : Nagle 2 tyg po porodzie zrobiło mi się słabo : uczucie że
zaraz zemdleję, mdłości, zawroty głowy, mroczki przed oczami -
dzieje się tak do dzisiaj jak stoję albo chodzę dłużej niż jakieś 3
minuty. JAk siedzę jest w miarę ok. Nie wiecie dlaczego może się tak
dziać?? Może któraś miała podobnie i wystarczyły jakieś witaminki??

Urodziłam 14 grudnia, siłami natury, byłam później łyczekowana, mam
sporo szwów, ale rana w miarę dobrze się goi, nie karmię piersią w
ogóle
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: mdlosci, zawroty glowy w II trymestrze
mdlosci, zawroty glowy w II trymestrze
Wlasnie rozpoczelam II trymestr, poczatek ciazy byl idealny, bolaly mnie tylko
piersi i odrzucaly mnie zapachy. Teraz jest istna tragedia - mam calodniowe
mdlosci, zawroty glowy, zapachy nadal mnie bardzo draznia. Calkiem inaczej niz
w pierwszej ciazy (wtedy I trymestr nic nie jadlam od mdlosci, potem bylo
swietnie). Jak sobie radzic z takimi dolegliwosciami w II trymestrze? W I tr.
mdlosci sa ze wzrostu poziomu HCG, a czemu teraz? Czy zadzialaja te same
metody co w I tr?

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: która poszła na L4 bo się źle czuła??
Ja poszłam już od 6 tygodnia (wiek z USG), wymioty, mdłości, zawroty
głowy, senność skutecznie uniemozliwiały mi prace, chociaż nie jest
ciężka. Nie wydawało mi się również nierozsądne wymiotowanie w
towarzystkie klientów Stwierdziałam, że nie będe sie męczyć bo i
tak nikt tego nie doceni, jak poczuję się lepiej, i jak dolegliwości
miną to wrócę do pracy. Na szczescie w pracy zupelnie to akceptuja.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży?
Dziękuje Wam za odpowiedzi. Już wiem czego mam się spodziewać. Dla mnie to
trochę absurdalne, bo przecież najczęściej na początku ciąży kobieta źle się
czuje i z marszu powinna dostać zwolnienie. Mam nadzieję, że mój lekarz jest
ludzki i zrozumie moje mdłości, zawroty głowy i niebezpieczeństwo jakie niesie
ze sobą przebywanie w pracy wśród wirusów i innych zarazków. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży?
monga1 napisała:

> Już wiem czego mam się spodziewać. Dla mnie to
> trochę absurdalne, bo przecież najczęściej na początku ciąży kobieta źle się
> czuje i z marszu powinna dostać zwolnienie. Mam nadzieję, że mój lekarz jest
> ludzki i zrozumie moje mdłości, zawroty głowy i niebezpieczeństwo jakie
niesie
> ze sobą przebywanie w pracy wśród wirusów i innych zarazków.

a ja mam nadzieje ze powie ci ze ciaza to nie choroba zapisze czopki na mdlosci
i wio do roboty a nie wakacje na koszt zusu...
a co do zarazkow to jak jedziesz na zakupy do hipermarketu to zarazkow nie ma,
dziwnym trafem sa jedynie w miejscu pracy ? jak sie pracowac nie chce to trzeba
sie zwolnic z roboty a nie oszukiwac


Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Po jakim czasie objawy ciąży i jakie?

A ja co miesiac wyszukiwałam u siebie objawy, a w miesiącu kiedy
zaszłam zapomniałam że w ogóle się starałam miałam trochę stresu
i problemów. Ocknęłam się jakieś 5 dni po terminie @ że jej nie mam.
Żadnych innych objawów nie miałam. Odbijanie się, mdłości, zawroty
głowy, doszły ok 8 tc piersi nie bolą mnie w ogóle a czy urosły
jakoś ciężko ocenić a jestem w 12 tc i mam już spore biodra i
rośnie brzuszek
Nie doszukuj się objawów bo każdy przechodzi inaczej ciążę.

Powodzenia i przesyłam Ci moc fluidków Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: SIERPNIOWE MAMY 2004
SIERPNIOWE MAMY 2004
Hejka,
rozpoczynam nowy wątek, choć nie jestem pewna czy moj dzidzius naprawde
zamierza się urodzić w sierpniu. Na 100 będę wiedziała po pierwszym usg za ok
miesiąc.
Jesteśmy z mężem mile zaskoczeni. Mamy już Kubusia, który 10 grudnia skończy
roczek!!!!! Drugiego bobaska planowaliśmy na kwiecien tzn zajść w ciążę. A tu
taki prezent mikołajkowy. HIhiHIhi
Pan doktor wyliczył poród na 1.08.2004 , ale kto by mu tam wierzył. Kubuś miał
być ze stycznia i co?????.....urodził sie w grudniu.
(10 też taki prezencik mikołąjkowy )
Cieszę sie tylko sie troche boje: czy dam sobie radę z dwojką małych dzieci?
Teraz czuje sie jakas taka zmeczona i śpiaca, ale jak tu spać przy żywej
iskierce Kubusiu?
Mam mdłości, zawroty głowy i cholernie bolą mnie krzyże - to dla mnie
nowość(no może oprócz bólu krzyża), bo w ciży z Kubusiem czułam sie znakomicie.
W każdym razie mam fasolke w brzuszku i radość mnie wypełnia. Do zobaczenia
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: mdłości-czy to powód by iść na L-4
W ciąży wszystko jest powodem pójścia na L4. Ja planowałam pracowac do końca, a dolegliwości stawowe, mdłości, zawroty głowy i spadek spowodowały, że od stycznia jestem na zwolnieniu już do końca, czyli niedługo. Kazdy robi jak uważa, ale warto pamiętać o tym, że ciąża, chociaż to nie jest "chooba", ajk lubia podkreślać niektórzy to jest to stan większego obciążenia organizmu i tutaj nic nie powinno być powodem ani wyrzutów sumienia, ani za długiego zastanawiania się
Jeśli tylko - obojętnie w jakim przedziale czasowym, czy na tydzień, czy na miesiąc, czy na całą ciążę - nie czujesz się na siłach pracować, idź na L4.

Powodzenia ! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: lot samolotem a 8 tydzien ciazy...
Ja w pierwszej ciąży latałam przeciętnie raz na dwa tygodnie od samego początku
do końca 7 go miesiąca i wszystko było ok. W tej ciązy leciałam w I trym kilka
razy (ale same krótkie, 2 godzinne loty) i czułam się bardzo kiepsko - mdłości,
zawroty głowy, aż mi było słabo. Trudno uwierzyć ale zupełnie inaczej niż w
pierwszej ciąży i nawet początkowo nie zwalałam tego na ciążę tylko zatrucie
etc. Szczerze mówiąc teraz nie zdecydowała bym się na tak długi lot jeżeli nie
jest to konieczne. Jeśli nie leciałaś jeszcze w ciąży nie wiadomo jak
zareagujesz. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: złe samopoczucie po luteinie
Czułam się paskudnie. Nie wiem, czy poprawi Ci to humor . Miałam mdłości,
zawroty głowy i inne atrakcje. Brałam do końca I trymestru (teraz jestem w 36
tygodniu ciązy). Jak ją odstawiłam, to byłam najszczęśliwszą osobą na świecie.
Teraz w ciąży jest moja sąsiadka - mieszkamy drzwi w drzwi. Bierze luteinę - o
zaczęła ciążę krwotokiem. I nie będę powtarzać tego co mówi... A śmiała się ze
mnie paskuda jak ja umierałam . Teraz to ja jej mówię, że przejdzie.
Przejdzie.
Trzymaj się.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jutro CC!chyba oszaleje ze strachu;-((
jutro CC!chyba oszaleje ze strachu;-((
Czesc,na jutro mam wyznaczoną cesarke.Tak strasznie się boje że chyba
oszaleje!boje sie dosłownie wszystkiego,że coś może nie pojść tak,że dzidzie
bedą żle traktowac itd.na samą myśl rycze...rany chyba sie wykoncze!na
dodatek mam nic nie jesc ani pic przez conajmniej 6-8 godz.przed planowanym
cięciem no to na bank bede miała mdłości,zawroty głowy i osłabienie-rany jak
ja to przeżyje!Wiem panikuje, w domu to ja juz wole sie nieodzywac bo widze
ze i męza doprowadzam do obłedu...a ja musze sie komuś wyżalić (Jedyna myśl
mnie pociesza że juz jutro zobacze,przytule moje Szczęscie-dziś nie bardzo to
na mnie działa a co bedzie jutro?!strach pomysleć!Od samego rana gotuje lub
pieke z myslą 1 aby mąz nie umar z głodu jak mnie nie bedzie 2 aby sie czyms
zająć i nie mysleć co mnie czeka.Jaki wniosek z tego:wszystko leci mi z rąk i
albo się denerwuje albo ...z now rycze!i co tu robić?!pozdrawiam! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciąża czy nie?
ciąża czy nie?
witam. chciałam się dowiedzieć czy bedąc w ciązy można mieć małe krwawienie?
dzisiaj jest 6 dzień jak nie dostałam okresu (a zawsze miałam w miare
regularne miesiączki i dzisiaj rano pojawiło się małe krwawienie i ból
brzucha w dolnej części. już od jakiegoś czasu (dośc wczesnie) czuję objawy
ciążowe (senność, mdłości, zawroty głowy, powiększone piersi) a tu dzisiaj
taka niemiła i niepokojąca niespodzianka.
czy test ciązowy może sie mylić nie pokazując ciąży? (robiłam go 2-go dnia
jak nie dostałam miesiączki). na opakowaniu pisało, ze mozna go zrobić nawet
pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. proszę o odpowiedzi. pozdrawiam
Joanka Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak normalnie funkcjonować?? (9tc)
jak normalnie funkcjonować?? (9tc)
Od 5 tygodni nie jestem w stanie funkcjonować (mdłości, zawroty głowy,
osłabienie, brak apetytu, jestem śpiąca i zmęczona, teraz doszły zaparcia i
wzdęcia, ból żołądka i odruchy wymiotne na WSZYSTKO co ma jakikolwiek
zapach).

Nie wiem już jak sobie z tym radzić i czy takie nagromadzenie objawów jest
normalne. Próbuję wszystkie sposoby na mdłości i jest z nimi lepiej, ale
wciąż ledwo żyję. np wyciągam pranie z pralki na raty, bo inaczej mi się
kręci w głowie ze zmęczenia!!Jestem w Anglii. położną pewnie zobaczę dopiero
przy porodzie, bo im się tu z niczym nie śpieszy, więc nie mam się kogo
poradzić.

Musiałam zrezygnować z pracy (mogę przychodzić 2 dni w tyg. resztę robię w
domu) Zresztą te 2dni to też farsa, bo nie ma ze mnie żadnego pożytku.

Nie spodziewałam się, że ciąża tak wygląda Nigdy tak koszmarnie się nie
czułam, a nie jestem panikarą ani osobą wrażliwą na niedogodności.

Pocieszcie, jeżeli też tak miałyście i Wam przeszło. I kiedy przeszło?? Jak
sobie radzicie z normalnym życiem?? Zawsze myślałam, że branie zwolnień na
początku ciąży to wygodnictwo, a tymczasem sama będąc w PL, też bym brała
zwolnienie i to już od 1 dnia spóźniającej się @
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: cesarka
Co do braku bólu po cesarce to nie tak do końca - boli. Pierwsze wstanie po 24h
unieruchomienia jest straszne ( ból, mdłości, zawroty głowy)niestety kolejne
różnia się tylko brakiem mdłości. Boli przy kichnieciu, śmiechu, RUCHU. Z łóżka
trudno jest wstać bez pomocy - najlepiej sie zsunąć. Problemy z odwracaniem sie
na łóżku potrwają ok 2 tygodni. Chodzić w miarę wyprostowana zaczęłam ok. 3
dnia po cieciu.
Ale fakt niczego nie tracisz - widzisz malca od razu, karmisz ( utrudnia to
pozycja leżąca na wznak bo obrucić się nie dasz rady ze wzgledu na ból i
jeszcze częściowe znieczulenie).
Jeśli chodzi o ścisłość nie potępiam cesarki tylko chciałam wyjaśnić że jednak
też boli.
Agnieszka Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciąża, nie ciąża...? Test.
Ciąża, nie ciąża...? Test.
Hej dziewczyny, nie nie dostaję obłedu czy takie tam, ALE: planujemy drugą dzidzię no i poczyniliśmy pewne kroki , nawet czuję ciągłe mdłości, zawroty głowy, humorki i piersi mnie nie bolą jak przed okresem (w pierwszej ciąży też tak miałam - zaczęły boleć później niż jak zawsze przed miesiączką), wczoraj miałabym dostać okres, dziś zrobiłam test, wynik negtywny i zastanawiam się czy rzeczywiście nie jestem w ciąży??? Do zapłodnienia miało dojść 2 tygodnie temu więc po tym czasie poziom HcG powinien osiągnąć wartość wykrywaną testem a tu N I C! Czy może być tak, że jednak test może jeszcze pokazać inny wynik? Ile poczekać do zrobienia następnego? Pozdrawiam i będę wdzięczna za wszystkie głosy Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Test negatywny - okresu brak
Test negatywny - okresu brak
Cześć, mam 38 dzień cyklu (cykle 28-dniowe średnio) wszystkie możliwe objawy ciążowe (mdłości, zawroty głowy, senność, bolące piersi) właściwie byłam pewna, że jestem w ciąży, ale dzisiaj rano zrobiłam tes QuickView i wyszedł negatywny. Czy testy "mogą się mylić"?? Dodam, że nie staram się o dziecko, używamy z mężem prezerwatyw, ale przecież "licho nie śpi, nie?" Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Buuu... znowu w ciąży
Wiesz rozumiem Cię. Wprawdzie jestem dopiero drugi raz w ciąży, ale też jej nie planowałam. Parę miesięcy temu wróciłam do pracy po macieżyńskim, po raz pierwszy odkąd pracuję (dobre kilka lat) mam szansę na realny awans i podwyżkę, aż tu mdłości, zawroty głowy... Mąż się bardzo ucieszył (przecież na jego pracę to nie wpływa i tak będzie wracał po 19.00), lekarka też, generalnie wszyscy dookoła - oprócz mnie. Znowu czuję się jak brzuch, a nie człowiek. Nie potrafiłabym chyba usunąć ciąży. Tym razem już pracodawca nie będzie tak wyrozumiały i pewnie nie będę miała do czego wracać (3 m-nego dziecka nie zostawię samego)i widzę to jako sytuację trochę bez wyjścia Nie myślę czy warto, bo pewnie przy I USG znowu będę mieć łzy w oczach, jak zobaczę bijące serce, ale jak sobie dam radę?! Pozdrawiam (mimo wszystko optymistycznie). Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mamy- Luty 2005! Co u Was?
witam

ja mam termin na 3 lutego, wlasnie rozpoczelam 17 tc. Na poczatku czulam sie
srednio, mdlosci, zawroty glowy, sennosc, bylam wiecznie zmeczona. Teraz jest
juz lepiej. Brzuszek mam spory jak na ten termin ale sie nie przejmuje bo
przytylam jak narazie niecale 3kg. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: aktywne ciezarowki
Po pierwsze kobiety róznie przechodzą ciażę. jedne czują się kwitnąco a innym
mdłości, zawroty głowy i zmęczenie nie dają żyć. Nie mierz wszystkich swoją miarką.

Po drugie część dziewczyn ma za sobą niemiłe przeżycia ciążowe. Ja straciłam
pierwszą ciążę (chodziłam normalnie do pracy wtedy) teraz dmucham na zimne i
siedzę w domu. Mąż mnie odciął od wszelkich cięższych prac domowych.
Nie zawsze można tak poszaleć w ciąży. Ja wiem co to znaczy stracić dzidziusia i
nie chcę tego drugi raz przeżyc.Wole być ćiążową inwalidką niż odważną, aktywną
bez dziecka. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wylalam farbe na siebie! Pomozcie!!!!!!!!!!!!!!!!!
studiowałam chemię, nie raz i nie dwa nawdychałam się jakiegoś świństwa...
przede wszystkim nie panikuj, nic Ci nie będzie przecież nie zaciągałaś się
prosto z butelki, jak ćpun. jeżeli do płuc dostało się trochę oparów
wymieszanych z powietrzem, w ciągu 10 minut było tego raczej niewiele. poza tym
stosowane dzisiaj rozpuszczalniki mają bardzo niską toksyczność (niektóre nawet
wchodzą np. w skład perfum), a w niewielkim stężeniu najgorsze co mogą
spowodować to działanie drażniące na drogi oddechowe, błony śluzowe i układ
pokarmowy - powodują 'rewelacje' podobne do tych jakie opisujesz - mdłości
zawroty głowy, etc. jakby objawy się nasilały (w co bardzo wątpię) - wtedy do
lekarza. a tak - pooddychaj świerzym powietrzem, uspokój się i powinno
przejść Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poziom hemoglobiny a żelazo
oj ja nie bede tu reprezentatywnym przykladem u mnie niestety hemoglobinka -
ledwo 9 i pan doktor dal mi 2 tygodnie a doprowadzenie sie do stanu
uzywalnosci! przepisal sorbifer i kazal brac na czczo dwie dziennie... niestety
mdlosci, zawroty glowy i inne watpliwe przyjemnosci sa tak ostre, ze przeszlam
na tryb 2 razy po 1 tabletce i to w czasie posilku! gorzej sie wchlania, ale
przynajmniej odrozniam sufit od podlogi..
pozdrawiam i nie zycze! lepiej wcinac duzo zelazka w pozywieniu!! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: okres z ciąża
Kobietki, podnoszę temat: od dwóch m-cy staramy się o dziecko. W
listopadzie starania były dość intensywne, więc bardzo rozczarowała
mnie @. Okres dostałam dokładnia w dniu, w kórym powinna go dostać,
ale był krótszy i mniej obfity. Obecnie jestem w 6dc i mam poranne
mdłości, zawroty głowy. Zatrucie odpada. Mąż twierdzi że schizuję,
ale w mojej rodzinie był przypadek kuzynki, która miała krwawienie
przez pierwsze 4 m-ce ciąży /ba, o stanie błogosławionym dowiedziała
się, jak poczuła pierwsze ruchy/. Czy to możliwe, aby we wczesnej
ciąży były krwawienia przypominające miesiączkę? Dla mnie to jakaś
patologia,ale.... Dodam, że brzuch mnie nie boli, piersi też są
w "nienaruszonym" stanie. Aha, na trzy dni przed @ robiłam test i
wyszedł negatywny Teraz czekam na męża, którego wysłałam do
apteki, ale umieram z niecierpliwości... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Listopad 2009
temat ze śliwkami to jakaś zupełna paranoja!
Ja jem codziennie od kilku miesięcy (odkąd się tylko pojawiły w sklepach), bo to
moja ciążowa zachcianka- muszą być koniecznie, hihi.

Co do witamin, ja dopiero zaczęłam brać. Wcześniej nic nie łykałam (tylko kwas
foliowy do 14 tc), ponieważ źle się po tym czułam (mdłości, zawroty głowy) a
miałam dobre wyniki, więc w porozumieniu z lekarzem odstawiłam witaminki. Poza
tym doszłam do wniosku, że większość potrzebnych rzeczy mogę zawrzeć w diecie-
pełnoziarniste pieczywo, owoce, warzywa (w końcu lato).

Jeśli chodzi o samopoczucie, to mimo, że przytyłam już 13 kilo i zaczynałam z
kilkoma kilogramami za dużo to czuję się świetnie. Nic mnie nie boli, nie
narzekam na kręgosłup, nogi mi nie puchną, mam dużo energii. Czasem aż się sama
dziwię, bo na początku ciąży wydawało mi się, że już w 7-8 miesiącu będzie mnie
trzeba toczyć a ja nie będę miała sił chodzić, a tu spokojnie- jestem sprawna w
100%.

Jeśli chodzi o małą- byliśmy na USG w piątek, a był to 32t5d i mała ważyła wtedy
1770 gramów i lekarz powiedział, że jest "zgrabna, ani za duża ani za mała" co
też miało przełożenie w średnich, bo z wszystkich pomiarów wynikało, że i główka
i brzuszek i udo odpowiadają 32 tc.

Ale jak to moja siostra podsumowała- do 4 kilo jeszcze może dociągnąć. Ona też
zawsze na USG miała dzieci standardziki, a tu dwójka po 4 kilo.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: zanikajace objawy ciazowe
zanikajace objawy ciazowe
witam, mam male zmartwienie. otoz, jestem w 5 tyg. ciazy i do tej
pory bardzo silnie odczuwalam ciazowe dolegliwosci: bol piersi,
mdlosci, zawroty glowy i sennosc, a rakze bol podbrzusza. dzisiaj
jak reka odjal- nic nie czuje. bardzo sie boje, poniewaz w
listopadzie mialam podobnie i kilka dni pozniej poronilam (bardzo
wczesne poronienie). mieszkam w anglii, gdzie nikt nie bawi sie w
bete, a juz na pewno nie daja luteiny czy duphastonu, zeby wspomoc
ciaze. tu wszystko ma sie odbywac naturalnie i jesli mam poronic, to
mam sobie isc do domu i ronic. ale ja nie o tym chcialam. nie chce
sie nastawiac tak pesymistycznie, wiec moje pytanie: czy u ktorejs z
Was przeszly lub znikly na pewien czas objawy ciazy na tak wczenym
etapie, a wszystko bylo potem ok? z gory dziekuje za odpowiedzi i
pozdrawiam.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak się czujecie? (pierwszy trymestr)
podzielam Twoje złe samopoczucie. To moja 2 ciąża i łudziłam się, że
tym razem będzie lepiej, ale niestety, koszmarne mdłości, zawroty
głowy, zmęczenie i senność.... A to dopiero 8 tydzień. W pierwszej
ciąży lepiej poczułąm się dopiero około 14 tygodnia....
pozdrawiam, Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak się czujecie? (pierwszy trymestr)
Jestem w 12 tc i czuje sie niezaspecjalnie.Co prawda o niebo lepiej
niz jeszcze tydzien temu ,ale do normy daleko.Mdlosci,zawroty
glowy,sennosc,zmeczenie,ochydne zapachy,nerwy i czasami jakies
rzyganko tez sie trafi.A w pierwszej ciazy nie mialam nic z tych
rzeczy.Mam coreczke i maz skrycie liczy,ze moze teraz bedzie
chlopczyk.Coz-zobaczymy.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tycie w ciąży
ja też biorę żelazo, oprócz tego żadnych witamin, bo źle na mnie działały,
miałam mdłości, zawroty głowy i takie tam, co do picia to non stop chodzę z
butelką
w ciąży ciężko stwierdzić jaki procent wagi to woda, jaki mięśnie a jaki
tłuszczyk, co prawda są specjalne wagi, które to określają, ale dla ciężarówek
niedozwolone, w moim wypadku - tak sobie myślę, że zatrzymuję zbyt dużo wody
(tak jak w pierwszej ciąży, ale wtedy doszło jeszcze ciśnienie i białkomocz,
teraz na szczęście w normie)myślę tak po pierwsze dlatego że puchnę, po drugie
zrobił mi się cellulitis, nigdy wcześniej tego świństwa nie miałam
tak naprawdę, wszystko okaże się po porodzie, jeśli to woda, poradzisz sobie w
ciągu 2-3 tygodni, z tłuszczykiem trzeba troszkę dłużej powalczyć
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: co teraz??;-O
musze sie pochwalic jestem juz po pierwszej wizycie u lekarza -
7tydzien wiec troche dalej niz sie spodziewalam,pokazal mi zdjecie
takiej malej fasolki ze nie moge uwierzyc i jak narazie wszystko
ok ))oprocz tego ze za wczesniej sie pochwalilam ze czuje sie super
i od 2 dni mam wszystkie najgorsze objawy mdlosci,zawroty
glowy,placze zupelnie bez powodu i spie jak na haju 3x dziennie i
cala noc do 13stej )))czy sa jakies sposoby na te mdlosci bo to
jest najgorsze nawet nie wymiotuje tylko caly czas mi niedobrze na
nic nie mam ochoty do jedzenia wrecz raczej zmuszam sie zeby cos w
siebie wcisnac;/ Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: I trymestr, rewelacyjne samopoczucie, ile nas jest
Ale Wam zazdroszcze, tzn tym z dobrym samopoczuciem, ja 8tc i juz
mam dość
Mdłości, zawroty głowy, zmęczenie, senność, bóle pleców, ogólne złe
samopoczucie, każde sniadanie ląduje w wc, kolacja też, w ciągu dnia
tylko mnie mdli. Mam nadzieje że juz niedlugo minie bo tak 3
tygodnie juz mam Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciąża po 30-tce:-)
Witaj Aga miło znów zobaczyć parę słów od Ciebie. Ja dziś odebrałam pierwsze
wyniki badań, bo jutro mam się pokazać pani doktor Na moje skromne wyczucie
nie powinno być źle ale uspokoje sie dopiero po wizycie. Miło wiedzieć że nie
jestem sama z tym brakiem objawów bo każdy mi mówi że powinnam mieć mdłości,
zawroty głowy itp. a jak nie ma to coś nie tak ... Po badaniu się odezwę.
Pozdrawiam serdecznie
Kasik Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: dziewczynki prolaktynki :)

Cześć
Też do was dołacze
Moja prolaktyna bez obciążenie przewyższa normę 3 razy a po obciążeniu 6 miałam
robiony rezonans i nie wykryto mikrogruczolaka wię mam szczęście i nadzieje że
uda mi się ją pokonać. Ja też staram się o dzidiusia ale narazie nic.
Biorę 1/2 tabletki bromergonu na noc i czuje sie po nim dobrze ale jak brałam
bromocorn było fatalnie mdłości zawroty głowy tragedia. Ja też we wrześniu mam
kontrolę prolaktynki więc zobaczymy
Pozdrawiał wszystkie dziewczyny walczące z tą @!!! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pomocy!!
ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pomocy!!
jestem w 2 miesiacu ciazy biore leki na podtrzymanie ciazy powinnam lezec w
szpitalu ale lekarz zgodzil sie zebym byla w domu ze wzgledu na moja 2 letnia
coreczka ale kazal lezec i sie oszczedzac... no i tu zaczynaja sie schody bo
przy takim malym dziecku nie da sie lezec staram sie oszczedzac... maz mi
bardo pomaga z racji tego ze ma swoja firme bierze ja rano na spacer i idzie
pozniej do pracy potem jakos sama daje rade ale dzis jest fatalnie nie moglam
wstac z lozka mialam dziwne bole brzucha krotkie ale bolesne jak przy okresie
maz przyjechal o 11 a ja robilam 2 podejscia do wstania i zero sil mdlosci
zawroty glowy maz zostal w domu teraz polozyl mala spac i poszedl do pracy
przekonuje mnie ze powinnam miec opiekunke do dziecka zeby mi pomogla wyszla
z mala na spacer ubrala ja no i ble ble ble powiedzial ze wiecej go kosztuje
nieobecnosc w firmie niz by go kosztowala opiekunka ale ja nie chce sie
zgodzic przeciez inne kobiety daja same rade mysle ze inni by to zle
odebrali , poprostu nie moge uwierzyc i pogodzic sie z tym ze sama nie daje
rady . na mame ani na tesciowa nie moge liczyc bo tesciowa pracuje a mama
zajmuje sie swoja obloznie chora mama co ja mam zrobic ??? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mamy listopadowe :-))
U mnie dziś dokładnie 6 tydzień. Czuje się fatalnie. Mdłości, zawroty głowy,
straszne bóle w podbrzuszu i raz na jakis czas wymioty. Tym obecnie zyję. Mam
nadzieję, że z tych dolegliwości Matylda się wykluje. Jak tak to zniosę
wszystko.

Pozdrawiam
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Styczeń 2005!

Cześć kobitki!

Dołączam do Was - termin mam na 28 stycznia 2004. Jest to moja pierwsza ciąża -
mam 30 lat!Na początku było kiepsko z tym samopoczuciem, ale teraz jest juz
dużo lepiej. Na USG wybieram sie 9 lipca i po raz pierwszy zobaczę człowieczka
w sobie. Mam już trzecią lekarkę, która mnie prowadzi: 1-sza - dowiedziałam
się, że niechętnie daje zwolnienia - nawet, gdy kobieta płacze, że się źle
czuje! Więc zminiłam ją. II - ga była bradzo OK, ale jak zadzowniłam, żeby
umówić się do niej na II-gą wizytę to powiedzieli mi, że już nie pracuje... I
tym sposobem idę do III-ciej i nie wiem, czego mogę się po niej spodziewać. Na
zwolnieniu jestem już 2,5 tygodnia ze względu na te koszmarne mdłości, zawroty
głowy itd. itp., a przede wszystkim chyba na bardzo stresującą pracę - w pewnym
momencie nie wiedzialam już czy te poranne mdłości to ciąża czy stres na
prace?! Poradźcie mi, bo nie wiem co mam robić - najchętniej do końca ciąży
byłabym na zawolnieniu (bo praca wykończylaby mnie nerwowo), ale troche boję
się ZUS-u - nie wiem tak naprawdę czy mogą mnie gdzieś wzywać na kontrole czy
moge byc spokojnie te kilka miesięcy na zwolnieniu. Ciąża nie jest zagrożona,
jest wszystko OK ), kod na zwolnieniu "B" - po prostu ciąża. Czy to wystarczy
dla ZUS-u (jestem zielona jesli chodzi o te przepisy!)

Poradźcie kochane dziewczątka! Pozdrawiam Was! Ila Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: mamy po 30-tce
hej - głowa do góry- Pierwsze dziecko urodziłam 2 tygodnie przed 33 urodzinami.
teraz mam 36 lat i 31 tygodniowy brzuzek. Ciąże znoszę super. W obu nie
wiedziałąm co to mdłości, zawroty głowy itp. Poród tez ok. Córeczka zdrowa,
duża i wesoła. teraz oczywiście jest mi ciut trudniej biegac za trzylatką, ale
daję sobie radę. W obu ciążach cały czas pacuję zawodowo.
Trzymam kciuki za kolejną 30- stkę.
joanna Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: dziewczyny poradźcie.....
dziewczyny poradźcie.....
Cześć kobitki!

Termin mam na 28 stycznia 2005. Jest to moja pierwsza ciąża -
mam 30 lat!Na początku było kiepsko z tym samopoczuciem, ale teraz jest juz
dużo lepiej. Na USG wybieram sie 9 lipca i po raz pierwszy zobaczę
człowieczka
w sobie. Mam już trzecią lekarkę, która mnie prowadzi: 1-sza - dowiedziałam
się, że niechętnie daje zwolnienia - nawet, gdy kobieta płacze, że się źle
czuje! Więc zminiłam ją. II - ga była bradzo OK, ale jak zadzowniłam, żeby
umówić się do niej na II-gą wizytę to powiedzieli mi, że już nie pracuje... I
tym sposobem idę do III-ciej i nie wiem, czego mogę się po niej spodziewać.
Na
zwolnieniu jestem już 2,5 tygodnia ze względu na te koszmarne mdłości,
zawroty
głowy itd. itp., a przede wszystkim chyba na bardzo stresującą pracę - w
pewnym
momencie nie wiedzialam już czy te poranne mdłości to ciąża czy stres na
prace?! Poradźcie mi, bo nie wiem co mam robić - najchętniej do końca ciąży
byłabym na zawolnieniu (bo praca wykończylaby mnie nerwowo), ale troche boję
się ZUS-u - nie wiem tak naprawdę czy mogą mnie gdzieś wzywać na kontrole czy
moge byc spokojnie te kilka miesięcy na zwolnieniu. Ciąża nie jest zagrożona,
jest wszystko OK ), kod na zwolnieniu "B" - po prostu ciąża. Czy to
wystarczy
dla ZUS-u (jestem zielona jesli chodzi o te przepisy!)

Poradźcie kochane dziewczątka! Pozdrawiam Was! Ila
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: kto testuje na dniach? jakie robicie testy?
cześć dziewczyny,
ja tez testuję "na dniach" - chociaż tych dni to jeszcze 5. ciężko wytrzymać.
objawy "ciąży" i to już zaawansowanej- urósł mi brzuszek, mdłości, zawroty
głowy . taka ciąża bardzo urojona.
najzabawniejsze jest to,że jeszcze parę postów temu zastanawiałam się, czy to
odpowiedni czasn na dzidzię, a teraz z niecierpilowością czekam na II kreski.
pozdrawiam,Jadzia Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czerwcowe starania
Dobre pytanie Zawsze miałam bardzo długie cykle (czasami nie było @ nawet 4
miesiące) Jak brałam duphaston i zastrzyki biogonadyl to zawsze była co 28 dni.
Teraz jest pierwszy miesiąc po odstawieniu wszystkiego - więc sama nie wiem.
Dziś jest 42 dzień cyklu - ale tak z obserwacji wynika że w tamty tygodniu
miałam owu. mam 5 dzień dużo wyższą tempkę. Tylko te wszelkie objawy mnie
zmyliły ( mdłości, zawroty głowy, totalny brak apetytu i ból piersi)Pewno się
troszkę nakręciłam. Tak więc muszę chyba cierpliwie poczekać - i jak się w
ciągu tygodnia nie pojawi @ to zrobić test. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Żegnamy Zimowego Koczkodana
bylismy na spacerku. Slonko zaczelo swiecic i jest naprawde przyjemnie. Nie
wziełam wozka wiec zrobilismy sobie maly spacerek na nozkach. Yskerko, masz
racje, gdyby nie Adrian to pewnie bym calymi dniami nie wychodziła z domu no a
dziecko powinno byc na dworzu codziennie wiec mam mobilizacje. Zeby tylko
wiosna przyszła to mozna by dłuzej spacerowac bez wozka.
Małgos, u mnie na razie wszystko ok. Na poczatku tygodnia zrobie bete a potem
do gina na USG ale wierze ze bedzie ok. No a potem pewnie zacznie sie na maksa:
mdłosci, zawroty głowy itp.

Ide uspiac moje dziecie bo robi sie marudny.

Magda
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jadłowstręt?
Jadłowstręt?
Przez ostatnich kilka miesięcy miałam trochę problemów. Teraz już prawie stanęłam na nogi, wydaje mi się, że wiele z nich mam już za sobą. Kryzys, depresję chyba też. Ale za to niepokoi mnie moje zdrowie. Mam ciągle mdłości, zawroty głowy, zdarzają mi się lekkie omdlenia (nie, nie jestem w ciąży ), no i zupełny brak apetytu. Schudłam sporo i chwieję się na nogach, a nic nie mogę przełknąć. Wszystko smakuje mi trawą. Właściwie piję tylko kawę (b.słabiutką, z dużą ilością mleka) i zagryzam jogurtem, jakąś kanapeczką. Codzienna bieganina, ganianie za dziećmi - najlepiej złapać w biegu jakieś ciasteczko, które daje energię i pognać dalej. Do tego tabletkę Centrum. Nie potrafię się zmusić do gotowania dla siebie, a nie jadam mięsa, na dodatek tłustego, które uwielbia mój mąż. Właściwie gotuję mu i doprawiam "na czuja", bo smak mam wypaczony. Tymczasem morfologię miałam w normie. Ciekawa jestem, jak długo to potrwa. Czy powinnam się zmuszać do jedzenia? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak sie czujecie po tabletkach anty......???
Przed ciążą brałam Minulet. Czułam się po nim świetnie. Dlatego jak przestałam karmić piersią poprosiłam lekarza właśnie o ten lek. I niestety czuję się po nim źle. Przy pierwszym opakowaniu miałam mdłości, zawroty głowy, plamienia. Postanowiłam jednak wziąć jeszcze jedno opakowanie i jest trochę lepiej. Nie mam już mdłości ale jestem cały czas senna i zmęczona. Może organizm musi się do nich przyzwyczaić? Nie wiem czy mam zaczynać kolejne opakowanie? I oczywiście zero ochoty na seks. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mercilon - wielka prośba!
O tym nie pomyślałam, ale Mercilon jest w Polsce zarejestrowanym lekiem. A o
tym, czy może stosować hormony, mógł nawet lekarz ginekolog nie sprawdzić. Tak
jak w moim przypadku, bardzo dobry, znany we Wrocławiu lekarz na moją prośbę
przepisał mi tabletki nie zlecając RZADNYCH badań, nie pytając nawet, czy mam
cukrzycę itp. Wypisał ot tak od ręki, nie ostrzegając nawet o jakichkolwiek
skutkach ubocznych, albo na co zwrócić uwagę, podczas ich brania... i tak
wystąpiły u mnie silne migreny, mdłości, zawroty głowy i dobrze, że sama
skojarzyłam te dolegliwości z Mercilonem. Po wizycie u tego lekarza
powiedział: "te tabletki Pani nie pasują, spróbujemy teraz Harmonet..."
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: maz nalega czy powinnam sie zgodzic pomozcie!!!
maz nalega czy powinnam sie zgodzic pomozcie!!!
jestem w 2 miesiacu ciazy biore leki na podtrzymanie ciazy powinnam lezec w
szpitalu ale lekarz zgodzil sie zebym byla w domu ze wzgledu na moja 2 letnia
coreczka ale kazal lezec i sie oszczedzac... no i tu zaczynaja sie schody bo
przy takim malym dziecku nie da sie lezec staram sie oszczedzac... maz mi
bardo pomaga z racji tego ze ma swoja firme bierze ja rano na spacer i idzie
pozniej do pracy potem jakos sama daje rade ale dzis jest fatalnie nie moglam
wstac z lozka mialam dziwne bole brzucha krotkie ale bolesne jak przy okresie
maz przyjechal o 11 a ja robilam 2 podejscia do wstania i zero sil mdlosci
zawroty glowy maz zostal w domu teraz polozyl mala spac i poszedl do pracy
przekonuje mnie ze powinnam miec opiekunke do dziecka zeby mi pomogla wyszla
z mala na spacer ubrala ja no i ble ble ble powiedzial ze wiecej go kosztuje
nieobecnosc w firmie niz by go kosztowala opiekunka ale ja nie chce sie
zgodzic przeciez inne kobiety daja same rade mysle ze inni by to zle
odebrali , poprostu nie moge uwierzyc i pogodzic sie z tym ze sama nie daje
rady . na mame ani na tesciowa nie moge liczyc bo tesciowa pracuje a mama
zajmuje sie swoja obloznie chora mama co ja mam zrobic ??? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ****Bromergon, Parlodel**** PILNE
Yoanka, nie brałam żadnego z tych leków, ale swego czasu sporo na ten temat czytałam w necie, bo moja koleżanka leczy tym zbyt wysoki poziom prolaktyny (przez co nie może zajść w ciążę). Z relacji większości osób stosujących te dwa leki wynika, że Bromergon jest o wiele gorzej tolerowany, podobnie twierdzi moja koleżanka, która właśnie Bromergon zmieniła na Parlodel i czuła się po tym ostatnim o wiele lepiej (po Bromergonie miała mdłości, zawroty głowy i czuła się ogólnie "oklapnięta" ). Oczywiście jednak wszystko zależy od organizmu - chociaż jak mówię, wydaje mi się, że Bromergon jest "gorszy". Poczytaj jeszcze na forum Niepłodność o tych dwóch lekach. POzdrawiam gemma Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ciaza mnoga musi wzbudzac wspolczucie
Ojej, dziewczyny, bo do tego wszystkiego jeszcze zaczne miec wyrzuty sumienia,
ze w ogole zaczelam ten temat.
Coz, kazdy odczuwa inaczej.
Dla mnie to pierwsze dzieci, ciaza byla na poczatku trudna, bylam slaba, mialam
mdlosci, zawroty glowy i jadlowstrety i wszystko o poteznej sile i nikt nie
wiedzial dlaczego az tak, bo kazdy myslal, ze to ciaza pojedyncza, a nie mnoga.
W miare uplywu czasu czulam sie coraz lepiej mimo, ze przy trojaczkach powinnam
coraz gorzej, za to 'zyczliwi' zaczeli mi wspolczuc. Ktos z najblizszej rodziny
powiedzial nawet, ze 'ona to by sie chyba powiesila, gdyby byla na moim
miejscu'. I do tej pory takie uwagi sprawiaja mi przykrosc, a czasem powoduja
wybuchy. Staram sie nie przejmowac, ale jakos moja odpornosc nie zawsze jest z
zelaza.
Za to ja czuje sie jak stal w hartowaniu. Raz tryskam pozytywna energia i nie
moge sie doczekac moich trzech coreczek i mysle, ze te nieprzespane noce nie
beda takie straszne, a juz za chwile potrafie zaszyc sie w kacie i zaczac bac
przyszlosci. Mysle, ze tak na Wielkanoc powiem Wam, jak ja odczuwam swoja
rzeczywistosc wypelniona po brzegi trojka malych dzieci. A tak dla otuchy, moj
maz tez bardzo duzo pracuje i czesto nie ma go w domu. Czy bedzie jakas pomoc
na stale, tego jeszcze nie wiem, najpierw zobaczymy, jak sobie bede radzic. W
kazdym razie oczekujcie z mojej strony pytan, radosnych obwieszczen i placzu.
Pomozecie?

Pozdrawiam,

Karolcia i 3 Brzdace Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pocieszcie- pozostaje karmienie butelką
Popieram, idź na f. Karmienie piersią.
Ale tam podaj więcej informacji.
Wagę urodzeniową, najniższą, obecną, ewentualne pomiędzy, jesli znasz.
Wiek dziecka.
Częstotliwość karmień, ich ilość i czas trwania.
Twoje odczucia podczas karmienia - czy cię to nie boli, jaki jest stan brodawek.
Czy dziecko dostaje smoczek.
Po czym poznajesz, że pokarmu prawie nie ma.

I tak nie bedziesz mogła zakonczyć karmienia z dnia na dzień, bo zaowocuje to
twoim fatalnym samopoczuciem - piersi nabrzmiewają i potwornie bolą przez kilka
dni (a dziecko nosić i przewijac trzeba), farmakologia nie pomoże natychmiast a
może dać skutki uboczne w postaci jeszcze gorszego samopoczucia (mdłosci,
zawroty głowy), a na to cię nie stać, bo masz pod opieką cholernie wymagającą
istotę.

To twoje pierwsze dziecko? Pierwsze, które próbujesz karmić piersią? Jaką
jeszcze rodzinę masz pod opieką, tę zaniedbaną?
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Za tych...hep...co na ..hep...morzu...


No niestety artukul dosc obszerny dotyczacy oprozniania przez ludzi cystern
z alkoholem metylowym juz uciekl a szkoda, bo archiwum GW jakby nie dostępne


Eee, tam niedostępne.. O to chodziło? To z 12 wrzesnia
Kondzio

Śmierć od metanolu

PO ZATRUCIU W MIĘKINI. Ofiara libacji alkoholowej

Jedna z osób, które w środę zatruły się alkoholem metylowym, zmarła
wczoraj w szpitalu.

W ubiegłą środę na oddział ciężkich zatruć Szpitala im. Marciniaka we
Wrocławiu trafiło osiem osób z Miękini. Wszyscy z objawami zatrucia
metanolem. W piątek
kolejne dwie osoby. Mieli mdłości, zawroty głowy i kłopoty ze wzrokiem.
Jeden z mężczyzn, 40-latek, był nieprzytomny. To jego nie udało się
wczoraj uratować.

- We krwi miał ponad 2 promile alkoholu metylowego. Musiał wypić ponad
pół litra trucizny - mówi Michał Przewłocki, lekarz ze Szpitala im.
Marciniaka.

Teraz w szpitalu leży jeszcze pięć osób zatrutych metanolem. Czterech
mężczyzn już wypisano. Jeden z nich trafił na oddział okulistyczny - ma
poważnie uszkodzony
wzrok, drugi na chirurgię. Alkohol uszkodził mu narządy wewnętrzne.

- Metanol to bardzo silna trucizna. W organizmie podlega metabolizmowi.
Powstaje wtedy bardzo trujący związek chemiczny we krwi. Uszkadza układ
nerwowy.
Stąd kłopoty z widzeniem i zaburzenia ruchu - kontynuuje Michał
Przewłocki.

Policja podejrzewa, że mężczyźni zatruli się na wspólnej imprezie w
Miękini. Alkohol ściągnęli z cysterny, która stała na bocznicy
kolejowej. Mogli nie wiedzieć, że
to metanol. W smaku i wyglądzie przypomina on spirytus etylowy, używany
do celów spożywczych.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wplyw skladnikow farb na organizm
Witam


W benzynie z czteroetylkiem ołowiu nie było eterów, a benzenu było 2,3%.


???? Z jakiej normy masz te dane odnośnie benzenu?


Uważam, ale tak do końca nie da się tego uniknąć - opary.


Jeśli możesz to opisz do czego można porównać zapach tych oparów. MTBE (eter
metylo-tert-butylowy) ma bardzo charakterystyczną woń i jest już wyczuwalny
przy bardzo małych stężeniach. Ja stawiał bym że podtruwa Cię tzw "lekki
koniec" czyli ani nie benzen ani nie MTBE a taka część benzyny która jest
najbardziej lotna (frakcja C4-C5).

W


książkach, które posiadam nie znalazłem niczego ciekawego, przez
wyszukiwarkę tak samo. Jeszcze raz proszę o pomoc.


Poszukaj pod MTBE, ETBE, TAME
i na koniec jeszcze fragment starego skryptu BHP (tylko tyle mam):
"Właściwości toksyczne węglowodorów uzależnione są od ich rozpuszczalności w
wodzie i krwi. Szczególnie niebezpieczną grupę stanowią węglowodory
aromatyczne jednopierścieniowe, a wśród nich benzen. Wysokie stężenie tego
związku powoduje prawie natychmiastową śmierć. Niższe stężenia powodują
mdłości, zawroty głowy, wymioty i utratę świadomości. Długotrwałe
przebywanie w atmosferze skażonej może wywołać uszkodzenie narządów
krwionośnych i szpiku kostnego. Najbardziej niebezpiecznymi związkami są
wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne o skondensowanych układach
pierścieniowych PAH. Powstają one przede wszystkim w procesie spalania.
Węglowodory PAH wykazują niekiedy działanie rakotwórcze. Niżej opisane
wynośniki dodawane do benzyn w wysokiej temperaturze spalania węglowodorów ,
przy źle pracującym silniku mogą być źródłem powstawania polichlorowanych
di-benzo-p-dioksyn - silnie działających trucizn potocznie zwanych
dioksynami...."
pzdr
WG

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Stany lękowe .... długie ale jak wiesz coś to pomóż... proszę
@dams napisał(a):


Powiem co się wydarzyło :

- zawsze byłem człowiekiem spokojnym - nie tłamsiłem w sobie stresów raczej
wyjaśniałem sytuacje możliwie najszybciej

- trzy dni temu doszło do bardzo dziwnej sytuacji - siedząc w samochodzie
poczółem ogromne ogłuszenie  - serce zaczęło mi bić jak szalone, zacząłem
się bać i głęboko oddychać czółem że lada moment zemdleję i umrę (miejsce
zdarzenia autostrada w niemczech) .... zacząłem się modlić ...potem
otworzyłem okno i zaczęło mi przechodzić...

- sytuacja zaczęła powtarzać się co kilka godzin ... ale już w miejszym
natężeniu... oczywiście fizycznie zacząłem się czuć kiepsko ... mdłości
zawroty głowy etc

- następnego dnia poszedłem na pogotowie - zrobili mi badania serca ,
neurologiczne etc i uznali że to stres i zmęczenie

Jest możliwość że w ciągu 2 tygodni te objawy puszczą ??
Co dalej czy czeka mnie leczenie latami ??


Współczuję mam podobnie :( proponuję upewnić się że z magnezem jest ok.
Mnie badali 3 miesiące w tym miesiąc w szpitalu i żaden lekarz nie wpadł
na pomysł żeby to sprawdzić ew. jeszcze USG tarczycy (ponoć też może
powodować takie efekty, a z samych badań hormonów może nic nie wynikać).
Mi chyba pomaga magnez (tak jak pisze Tomek 2x dziennie) ataki są dużo
słabsze i od dwóch tyg mam w miarę spokój. (niestety co  kilka lat to
powraca).
Nie znam niestety metody na całkowite pozbycie się tego odwiedziłem
najróżniejszych lekarzy (psychiatrę, neurologa, itd...), generalnie
jakąś własną metodę chyba trzeba sobie wypracować (pewnie znajdziesz
osoby które ci w tym pomogą, chociaż czasami dobre rady w stylu "pij
mleko, ćwicz to ci przejdzie" trochę irytują :) ale trzeba brać poprawkę
na to że ktoś kto nie miał takich problemów nie będzie miał też pojęcia
jak się czujesz) :(

pozdrawiam.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak pozbyć się pokarmu z piersi
Nie słyszałam wcześniej o dostinex.Ja brałam bromergon(ten z kolei
b.tani) i po 10 dniach zupełnie puste piersi. :) Karmiłam
6mies.,miałam BAAARDZO dużo pokarmu,a musiałam odstawić dziecko od
razu ze względu na alergię na białko. Najpierw próbowałam sama i
wdrażając rady z internetu,czyli: szałwia,okłady z
kapusty,odciąganie niewielkich ilości i powiem Ci to wszystko przy
dużej ilości mleka poprostu NIE DZIAŁA!PO odciąganiu pokarm
natychmiast napływał,piersi w grudach i obolałe jak cholera. Więc po
5 dniach poszłam do gin. i przepisła mi bromergon i zakazała
wcześniejszych praktyk. Przeraziło mnie trochę co mi zaleciła,ale
pomogło:ciasny stanik(ale bez drutów,ja swój do karmienia
pozszywałam tak,żeby był bardzo ciasny,a piersi wysoko)zdejmowany
tylko do mycia raz dziennie,zakaz dotykania piersi,również przy
myciu,na to ciasna koszulka,zakaz odciągania,bromergon najpierw raz
dziennie przez 2-3 dni,potem dwa razy dziennie. Byłam przerażona,bo
piersi przez te 10dni były grudkowate(bałam się zapalenia,bo miałam
już zastój na początku karmiena),ale potem zupełnie pusto,piersi
miękkie I WIELKA ULGA! :)
Fakt,czułam się tak sobie po tych tabletkach,najgorszy był pierwszy
dzień :mdłości,zawroty głowy,dreszcze,potem juz tylko
ospałość,senność. Pół roku już nie karmię ,a skutki czuję nadal,bo
ten lek, oprócz zatrzymania pokarmu,leczy niepłodność.Miesiączki są
bardzo obfite i bolesne,w czasie owulacji muszę brać tabletki,bo tak
brzuch boli,a śluz owulacyjny jest w takich ilościach,że gdybym
zaszła w ciążę to z pewnością byłyby bliźniaki. ;) Ale przy moim
nadmiarze mleka nie dałabym rady bez wspomagacza, a i tak jestem
zadowolona ,bo przede wszystkim wyszło to na dobre mojej córeczce.
Pozdrawiam i życzę powodzenia. :) Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bromergon. Pani Moniko jaka dawka
Tez dlugo rbalam ten lek. Faktycznie trzeba zacząć od malej dawki. A
nieprzyjemne dolegliwości to. np. mdłości, zawroty głowy, zapracia, bóle głowy,
wzmożony apetyt.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Odstawienie
Ja brałam bromek żeby zajść w ciążę. Też miałam mdłości, zawroty głowy itp.
Lekarz polecił mi brać tabletki na noc. Było lepiej, bo po prostu większość
skutków ubocznych przesypiałam.
Trzymaj się.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: kopytko a ciacho
wódka - zabawa - muzyka - płyta

lub
wódka - mdłości - zawroty głowy - upadek - chodnik - płyta Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: cos dziwnego z okiem!!!???
To czyszby bym miala rozwijajaca sie jaskre????NIIIEE!!Aobjawy takie
jak :mdlosci zawroty glowy ,bole itp.Takie mam. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: POMOCY-tradzik i blizny!!!!
Tez stosowalam Diane 35 ale mialam mdlosci, zawroty glowy, wymiotowalam i
oglonie czulam sie zle. Wiec szybko przerwalam.
A jak przygotowujesz drozdze do picia??? I ile razy dziennie pijesz???
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciążą
oj mozna poczuc,po pierwsze, obolale i nabrzmiale piersi, czasem mdłośći, zawroty głowy pocenie, ogólne osłabienie, senność wrażliwość na zapachy itd, niechec do niektorych potraw to wszytkie objawy jakie ja mialam ale to sprawa indywidualna Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ania28
ania28
zwracam sie do kobiet bioracych logest... czy zdarzylo sie ktorej z was
kiepskie samopoczcuie po tych tabletkach, brak okresu, mdlosci, zawroty
glowy?? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie moze dziwne ...
Pytanie moze dziwne ...
Czy objawy (przypuszczalne) ciazy takie jak mdłosci,zawroty głowy,zmiany apetytu itp. są obecne tylko przed miesiaczka,która sie oczywiscie nie pojawia jeśli doszło do zapłodnienia , czy też znikają po terminie spodziewanej miesiaczki? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kiedy i jak odstawić od piersi ?
milena_w 14.01.2005 13:47 + odpowiedz

> NICZYM NIE SMAROWAŁAM I ZROBIŁAM TO Z DNIA NA DZIEŃ.
> POWIEDZIAŁAM ŻE NIE MA I CIĄGLE PRZYTULAŁAM, CAŁY CZAS Z NIM BYŁAM, NIE
> UCIEKAŁAM I NIE WYCHODZIŁAM ZOSTAWIAJĄC SYNKA Z MĘŻEM (TRWAŁO TO OK.
>TYGODNIA)

Nikt przecież nie mówi o uciekaniu czy zostawianiu dziecka z mężem na nie
wiadomo ile. Wiadomo, ze dziecku trzeba dać maksymalnie dużo bliskości i
czułości, żeby zminimalizować stres związany z odstawianiem.
Akurat u nas zostawienie Wojtka z mężem na noc (bo w dzień juz nie ssał od
dawna) świetnie się sprawdziło - kiedy spał ze mną, a nie dostawał piersi, był
niespokojny, płakał i nie mógł zrozumieć, dlaczego nagle mama nie daje mu tego,
co zazwyczaj. Kiedy zaczął spać z tatą, był spokojniejszy, budził się tylko na
przytulanie, ale nie domagał się piersi. Zasypiał z powrotem dużo prędzej.

Pewnie wszystko zalezy od dziecka, no i od tego, jaką ma relację z tatą - jesli
na tyle dobrą, że tata może zastąpić mamę w czułościach, to przekazanie dziecka
w ręcę męża jest naprawdę dobrym pomysłem. Aż żałuję, że nie zrobiłam tak przy
pierwszym dziecku.

Co do nawałów pokarmu.
U nas w pewnym sensie odstawianie odbyło się stopniowo, bo przez ostatnie kilka
miesięcy Wojtek ssał już tylko nocami. Tak więc nie miałam żadnych problemów.
Przestałam go karmić, a z piersiami wszystko ok, nawet nie były twarde.
Gdybyś miała jednak problem z nawałem, możesz poprosić lekarza o receptę na
Bromergon, to lek hamujący laktację. Ale on ma trochę nieprzyjemnych skutków
ubocznych - mdłości, zawroty głowy itd. Może się jednak uda bez tego...
Jeśli po odstawieniu będziesz miała zastoje, ale nie będzie dramatycznie,
spróbuj ściągać minimalną ilość pokarmu - ale tylko tyle, żeby poczuć ulgę.
Natomiast pokarm może być nawet i po roku od odstawienia, rzecz jasna w
niewielkich ilościach.
Daj znać, jak poszło.
gemma
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Brała któras z Was bromergon?
Szczerze mowiac - nie polecam bromergonu, jesli nie musisz go brac.
Bo ma paskudne efekty uboczne. Mdłosci, zawroty glowy, denne
samopoczucie itp. Lepiej odstawic naturalnie i powoli wygasic
laktacje. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: witam wszystkch
WITAJ!
Ja Cię pocieszę, że gdyby nie rosnący brzuch z obecnie też 1,5 rocznym Synkiem,
wcale nie wiedziałabym, że w ciąży jestem. :) A teraz. 15tc a ja nadal mdłości,
zawroty głowy i zasłabnięcia...
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak sie czujecie?
mdłości, zawroty głowy i zasłabnięcia :)
przyzwyczaiłam się
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ........Marzec- starania ...
ja juz raz mialam nawet mdlosci, zawroty glowy
teraz sie z tego smieje.


Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: 4-tydzień ciąży-jak sie czułyście???
Ja jeszcze nie wim czy jestem w ciąży bo dopiero co żeśmy zasiali ,ale po
wcześniejszych doświadczeniach to chyba tak. Od samego początku mdłości,zawroty
głowy,niskie ciśnienie poprostu koszmar. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: WSZYSTKO O YASMIN - pytajcie i radzcie
pora przyjecia tablteki nie ma znaczenia. Producenci czasem zalecają rano (żeby
sie łatwiej pamietało) lub wieczorem (żeby przespac ewentualne skutki uboczne
jak mdłośći, zawroty głowy )
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy mozna odstawic tabletki po 4 dniach?
czy mozna odstawic tabletki po 4 dniach?
zle sie po nich czuje,mdlosci,zawroty glowy,ospala jestem,nie bedzie to mialo
wplywu na moj organizm?i czy miesiaczka wystpai normalnie? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Skomentujcie, proszę
Effectin można odstawić dopiero po kilku miesiącach remisji, wtedy nie ma żadnych psychicznych skutków ubocznych, mogą być jednak przez ok. 2 tygodnie fizyczne objawy odstawienne (mdłości, zawroty głowy, osłabienie). Nie jest to lek na całe życie. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: REWELACYJNY preparat antykoncepcyjny
Uduszenie na skutek zatoru naczyń krwionosnych płuc.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=20736317&v=2&s=0
Biorę od 9 dni yasmin. Początki były koszmarne, "jazdy" schizoidalne niemal,
mdłosci, zawroty głowy, duszności. Niby teraz już nieźle się czuję, ale to co
czytałam o ryzyku zakrzepicy daje do myślenia, martwi mnie drętwienie czy
raczej uporczywe mrowienie nóg, są obolałe i "ciężkie", szczególnie łydki i
stawy skokowe, tak jest cały czas. Zakrzepicy w rodzinie nie było,ale żylaki i
owszem. Jestem szczupła i bardzo marznę, palce i nogi, podobno związane ze złym
krązeniem. W ub. roku miałam robione usg dopplerowskie nóg w zwiazku z
utrzymującą sie opuchlizną stawu skokowego (zapalenie stawu skokowego i wylew
na łydce po potrąceniu przez samochód, dopiero po 10 miesiacach noga wróciła
prawie do stanu wyjsciowego, to znaczy lekki ból stopy pozostał, dokucza np.
przy wysokich obcasach). W związku z powyższym, nie wiem, brać yasmin czy nie.
Apetyt większy (tak, wiem, estrogeny), czyli jak przy innych anty, jeśli się
nie tyje, to chyba tylko dzieki odwadniającemu działaniu drospirenonu. Choc w
info wyczytałam, ze waga moze sie wahać =/- 2 kg.
Czy odwadnianie to taki dobry efekt przy obecnych upałach, to nie wiem.
Ale i tak największy niepokój budzi zagrozenie zakrzepicą. Jak to ktoś napisał,
drospirenon+estrogeny=podwójne działanie zagęszczające krew.
Generalnie uważam, że jednak yasmin jest przereklamowana. Skutki uboczne jednak
są. Jednym kobietom będzie służyć świetnie, inne będą narzekać.
Głupio by było umrzeć z powodu tabletek anty...
Duze nadzieje wiązałam z tym środkiem, pozostałe II i III generacji fatalnie na
mnie działały - depresje, spadek libido, zatrzymywanie wody, tycie, kurcze nóg.
Wytrzymam do końca dawki, a czy dalej brac - nie wiem. W końcu to młode
tabletki, i prawdziwe testy przechodzi własnie teraz, na nas.
Pozdrawiam wwszystkie dziewczyny, i życzę zero skutków ubocznych (no chyba ze
tak miłych jak wzrost libido, bo cus mi się wydaje, że yasmin wcale mi nie
zaszkodził w tym względzie, a wręcz przeciwnie..;) Na wiarygodne wyniki
poczekam jeszcze, na razie wciąż krwawienie jak przy okresie, którego nawiasem
mówiąc też miało nie być...
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: DO WSZYSTKICH BIORĄCYCH TABLETKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a jesli mam objawy typu mdlosci, zawroty glowy w 10 m- cu brania tabletek?? o
czym to moze swiadczyc? o tym ze mi nie sluza (biore cilest) Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ...a mnie sie udało-wygrywam z depresja:-)
a jak sie objawiala Wasza depresja ? bylo w niej miejsce na lęk, niewychddzenie
z domu, strach, mdlosci, zawroty glowy, omdlenia itp ? czy po prostu
katastroficzny nastroj ?
Fiona ?
Rumiankowa ?
Inni ? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cital
akurat ten skutek uboczny też tylko 1, slownie jeden dzień mialam. Przykra sprawa, ale mam do
sprzedania : mdlości, zawroty głowy, tachykardię, nowe ekscytujące lęki, to jak, nic nie chcesz? darmo
oddam. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Burza mózgów
1.ból: ketonal, ale ostatnio już nie pomaga:(
2.ból, mdłości, zawroty głowy: migpriv.
W drugim przypadku niezależnie czy lek zadziała czy nie, muszę się położyć.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: CLO! Bardzo proszę o odpowiedz
A czy macie jakieś skutki uboczne po Clo, chodzi mi o mdłości, zawroty głowy i
tym podobne?
Pozdrawiam
hanuś Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Clostibegyt - jak powinno wygladać leczenie ???
Dziewczyny a ja przy trzecim cyklu z CLO biorę już dwie tabletki dziennie od 3
dc do 7 dc. Czuję się fatalnie, brzuch wielki, mdłości zawroty główy, bóle w
krzyżu. Cykl nie jest monitorowany. Co wy o tym myślicie, czy macie podobne
objawy ?
maga Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy punkcja zawsze w narkozie???
o rany, i jak wyglada przygotowanie do niej i jak czułyscie sie po...jakies
mdłości,zawroty głowy..??? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Prolaktyna, znacznie ponad normę, pomocy!
castagnus moze obnizyc prolaktyne z 20 do 15 ale na pewno nie z powyzej 30 jednostek. po kazdym leku z bromkryptyna sa skutki uboczne dosc uciazliwe, ale nie ma wyjscia, ergolaktyna tez pwooduje mdlosci, zawroty glowy itp, najmniej nieprzyjemnosci daje norpolac, ale jest tez najdrozszy. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bellergot - można przy bezsenności?
brałąm bellergot.owszem - śpi się moze i fajnie za to ranek jest koszmarny- nie
sposób się obudzić, mdłości,zawroty głowy.dobrze że jest na receptę. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ktoś miał podobne objawy? Proszę o radę
Zwezanie i rozszerzanie sie naczyn to wlasnie migrena.
Ja uwazam ze twoja mama cierpi na silne migreny.
Migrena wywoluje wszystkie te objawy na ktore twoja mam cierpi, dodatkowo nie
zauwazylam aby ktorykolwiek lek ktory twoja mam bierze byl p/bolowy lub
zapobiegajacy migrenom.
jezeli ja mam racje to mama nigdy nie bedzie sie dobrze czula poniewaz w takim
wypadku wymioty, mdlosci, zawroty glowy, szumy w uszach itp sa spowodowane NIE
leczona migrena.
Na migrene stosuje sie zapobiegawczo leki antydepresyjne, p/padaczkowe/, beta
i calcium(wapn) blokery i inne.
Doraznie w atakach bolowych (gdzie niekoniecznie musi wystapic bol glowy)
stosuje sie triptany i leki p/bolowe (ale w przypadku twojej mamy zwykly
Panadol moze byc niewystarczajacy).
Migrena powoduje tez depresje i nerwice poniewaz zycie w ustawicznym bolu jest
niezwykle meczace nie mowiac ze skoro migrena jest choroba NEUROLOGICZNa to
kto wie jakie zmiany powoduje w mozgu.
Kilka osob w USA zostalo MYLNIE zdiagnozowanych jako stwardnienie rozsiane z
powodu blizn jakie powstaly po mini wylewach podczas tzw. wylewu migrenowego.
Swiadzczy to tylko o tym jak powazna moze byc migrena, a poniewaz ogolna
opinia o migrenach jest ze to sa wielkopanskie histerie -co jest bzdura
oczywiscie - to kazdy ma trudnosci z uswiadomieniem sobie ze te wszystkie
przerazajace objawy to - migrena.
Mama powinna zrobic wszystkie mozliwe badania aby wykluczyc cokolwiek innego,
takie zreszta jest postepowanie w ustalaniu migreny, czesc miala juz
zrobionych wiec pozostala moze tomografia, nie pamietam czy robila rezonans.
Z lekow ktore twoja mama bierze wyglada na to ze jest leczona na cos w rodzaju
choroby Meniere'a ale jak juz mowilam jesli to migrena to nic dziwnego ze
ciagle czuje sie zle.
Poza tym przy migrenie dodatkowy problem to jest to ze rozne bodzce wywoluja
ataki , bodzcem moga byc np zainfekowane zatoki - infekcja wzmaga i wywoluje
ataki bolu glowy i wyglada na to ze to "zatoki" -tymczasem jest to migrena
spowodowana zapaleniem zatok, i w takiej sytuacji mama powinna dostac
antybiotyk i leki p/migrenowe, a nie sam anytbiotyk i p/wymiotny.
Venus
Venus
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Niesamowite bóle głowy
Migrena jest samoistna jednostka chorobowa, to znaczy ze jest to choroba "sama
z z siebie" (?) (doprawdy czasem nie pamietam poprawnych polskich zwrotow) jej
objawy to wlasnie miedzy innymi tak charakterystyczny bol glowy, ale nie tylko.
Rozne dretwienia, zaburzenia mowy, trzesawki, nawet drgawki, mdlosci, zawroty
glowy i wiele wiele innych to sa objawy migreny. Jest to choroba neurologiczna.

Zwykle badania wychodza dobre, tomografie i MRI nie wykazuja zmian, EEG
przewaznie tez nie.

jest to rzeczywscie choroba w ktorej lekarze rozkladaja rece i doprawdy to
wielkie szczescie trafic na specjaliste ktory sie na tym dobrze zna. Ogolny
neurolog moze miec zbyt malo doswiadczenia w tej wciaz poznawanej chorobie.
Niestety lekarstwa na te chorobe tez nie ma, mozna probowac roznych rodzajow
terapii od alternatywnych do tradycjyjnych i z moich obserwacji wynika, z
podobnym skutkiem.

Czy tata probowal lekow z grupy tryptan np Imitrex, Zomig?
Moze polaczenie tych lekow ze srodkiem p/bolowym typu Ibuprofen lub
paracetamol z kodeina przynioslby lepszy skutek.

W migrenie bardzo wazne jest poznanie bodzcow ktore sprzyjaja atakom i w miare
moznosci ich unikac. Na ten temat jest wszystko napisane na forum MIGRENA.

Nie przejmuj sie czy ojciec jest czy nie jest uzalezniony od pyralginy.
watpie aby byl jestem pewna ze z chwila kiedy bole ustapia skonczy sie tez
Pyralgina. Zalezny jak np cukrzyk od insuliny ale nie uzalezniony nalogowo.

Cos musi brac bo jakby inaczej funkcjonowal. W Ameryce Pln stosuje sie nawet
plastry morfinowe czyli o dzialaniu ciaglym p/bolowym w przypadkach
dlugotrwalych boli.


jeszcze co na waszym (wszystkich w tym watku) miejscu zrobilabym, to badania na
Borelioze.
tak na wszelki wypadek.
Ale nie ludzcie sie za bardzo, kto ma migrene ten ma migrene..

Venus


Mój ojciec jak mocno śpi, ma murowany mocny ból głowy.
Niech ojciec stara sie klasc spac przed polnoca i wstaje przed osma najpozniej.
tak ja tez tak mam - mocny sen moze wywolac migrene. Ale najgorzej dla kazdego
migrenika jest sie wyspac lub przespac.

wsrzymanie oddechu moze byc dla ciebie silnym bodzcem,
ale w ogole wysilek fizyczny tez moze wywolac Bol G.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy to objawy zawału?
Czy to objawy zawału?
Mdłości, zawroty głowy,czucie zimna a to wszytko po wysiłku fizycznym...albo
dretwienie, ból a nawet chwilowy bezwład prawej reki...
Chodzi o 30 letniego mężczyznę, który od dzieciństwa nie był u lekarza... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Od kiedy przybywa kilogramów?
Ja jestem dopiero w 10 tyg, ale poki co przybylo mi okolo 0,5-1kg..
I ani żadnych objawów ciąży (mdłości, zawroty głowy, napuchnięte
piersi), ani też brzuszka póki co nie mam. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: A Ty jakie miałaś objawy ciąży???
- ból piersi
- rozpieranie brzucha, tak jakby mi ktoś pompował balonik od wewnątrz
- wzrost apetytu
- lekkie mdłości
- zawroty głowy
To obserwuję w 5-6 tygodniu ciąży. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poród po terminie
zgadza sie,ale ja juz rady nie daje. termin mam na czwartek,a nie mam nawet
rozwarcia, za to coraz czesciej zaslabniecia i mdlosci,zawroty glowy. skurcze
jakies tam sa,ale chyba nie takie do porodu. w szpitalu juz bylam...i wrocilam
do dom! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: żelazo a żołądek
W kwestii żelaza mam niemiłe doświadczenia - nie przyswajałam (co pokazywały
wyniki) a czułam się beznadziejnie (mdłości, zawroty głowy). W tej ciąży
poproszę lekarza o inny preparat. Może też źle tolerujesz? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: w oczekiwaniu...
w oczekiwaniu...
Wiem, że to nie jest najlepsze miejsce na tego typu pytania, ale jestem tutaj
bo wydaje mi się, że to jedyne forum na którym mogę uzyskać rzetelną
informację. A zaczęło się tak, dokładnie tydzień temu doszło między mną a moim
partnerem do pieszczot, ale nie do pełnego stosunku.
Skończyło się to tak, że jego nasienie znalazło się na moich wargach
sromowych. Byłam wtedy albo po okresie płodnym albo w jego trakcie (mam
nieregularny okres), w każdym razie moja wydzielina nie była ciągnąca i
przezroczysta. Zdając sobie sprawę, że mogło dojść do zapłodnienia, w 50
godzin po tym zdarzeniu wzięłam tabletkę Levonelle (mieszkam za granicą i ta
tabletka ma takie samo działanie jak Postinor).
Po zażyciu tej tabletki, ale też nie od razu, zaczęłam mieć bóle w dole
brzucha, bóle jajników, lekkie mdłości, zawroty głowy. Wszystkie te objawy
wymieniane są jako możliwe skutki uboczne zażycia tej tabletki. Moje pytanie
jest następujące, czy wczesna ciąża też daje takie objawy? Czy możliwe jest w
ogóle to żeby w przed upływem tygodnia zacząć odczuwać jakieś dolegliwości? Na
zrobienie testu jest jeszcze za wcześnie, a z wizytą u ginekologa też raczej
nie mam się co spieszyć.
Dodam, że nie jest nastolatką i ewentualna ciąża nie byłaby dla mnie końcem
świata, jednak chciałabym się do niej lepiej przygotować. W zasadzie gdyby
okazało się, że jestem w ciąży to całe nasze życie przewróciło by się do góry
nogami, ale wiem, że sami bylibyśmy winni, że do tego dopuściliśmy. Będę
bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia w ich staraniach Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: a jak praca?
Ja nie pracuję od 7 tygodnia z powodu złego samopoczucia - miałam silne mdłości,
zawroty głowy. Teraz jestem w 20 tc bliźniaczej, nie dam rady już pracować Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: 3 miesiąc
qwięc i ja się dopisuję.....
konczy sie 11 tydzień. Napastują mnie mdłości, zawroty głowy i senność. Na
plusie 3 kg. I brzuszek zaczyna być widoczny, ale nie wiem na ile to dzidzia, a
na ile wzdęcia
pozdrawiam wszystkie "trzeciomiesieczne" Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Stany lękowe .... długie ale jak wiesz coś to pomóż... proszę
Powiem co się wydarzyło :

- Ostatnie dni może nawet miesiące miałem dość stresujące (zwłaszcza ostatni
tydzień - wyjazd za granicę - totalny stres)

- zawsze byłem człowiekiem spokojnym - nie tłamsiłem w sobie stresów raczej
wyjaśniałem sytuacje możliwie najszybciej

- trzy dni temu doszło do bardzo dziwnej sytuacji - siedząc w samochodzie
poczółem ogromne ogłuszenie  - serce zaczęło mi bić jak szalone, zacząłem
się bać i głęboko oddychać czółem że lada moment zemdleję i umrę (miejsce
zdarzenia autostrada w niemczech) .... zacząłem się modlić ...potem
otworzyłem okno i zaczęło mi przechodzić...

- sytuacja zaczęła powtarzać się co kilka godzin ... ale już w miejszym
natężeniu... oczywiście fizycznie zacząłem się czuć kiepsko ... mdłości
zawroty głowy etc

- następnego dnia poszedłem na pogotowie - zrobili mi badania serca ,
neurologiczne etc i uznali że to stres i zmęczenie

- następnego dnia poszedłem do pracy i znowu się "baardzo przestraszyłem" -
powiedziałem że źle się czuję i muszę iść na pogotowie ... ponownie zbadano
mnie neurologicznie, krew etc  i uznano że jestem w pełni zdrowy - natomiast
lekarka powiedziała żebym się nie obraził na nią i zasugerowała że może to
być depresja ... żebym się wybrał do psychiatry... oczywiście
posłuchałem....

- wczoraj byłem u pani psychiatry i ona stwierdziła że jest to dosyć lekkie
stadium " ataków lękowych" i przepisała mi : Pramolan i Tranxene .

- powiedziała że objawy znikną w ciągu dwóch tygodni że to jest wczesne
stadium i że sobie poradzi w krótkim czasie....

Ja oczywiście zmusiłem się do włączenia kompa (co jest w moim przypadku
baardzo szokujące - zwykle ciężko mnie od tego odpędzić) i pogoglowałem no i
się przestraszyłem - czytając posty ludzi którzy leczą się na tę przypadłość
latami ... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest
w ciąży) i szlak mnie trafia ....

PS Obecnie mam następujące objawy:
- niepokój
- senność
- momentami jest całkiem dobrze a momentami zwłaszcza wśród ludzi mi się
pogarsza
- nie mogę jeść
- mam mdłości
- no i szum w głowie - a jutro chcę iść do pracy ...

Jeszcze raz to powiem:
... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest
w ciąży) i szlak mnie trafia .... że pozwoliłem na to żeby mnie to
paskudztwo dopadło...

Jest możliwość że w ciągu 2 tygodni te objawy puszczą ??
Co dalej czy czeka mnie leczenie latami ??

Ja oczywiście wierzę lekarzom - zwłaszcza że Pani do której poszedłem myślę
że to nie lada fachowiec i chciałbym jej wierzyć ...

PS 2 W tym momencie czuję się lepiej ... ale po spaniu czuję się lepiej....

pozdrawiam
@dams

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak dobrze ze jestescie
jak dobrze ze jestescie
Moj post moglabym zatytulowac podobnie jak izka_74, bo na prawde juz nie wiem,
skad brac sily na kazdy nastepny dzien, na zmagania ze soba,z wlasnymi
slabosciami, strachami i niemoca, a przede wszystkim z sytuacja w jakiej sie
znalezlismy.
Mieszkam od 13 lat za granica. Kiedys wydawalo sie, ze wygralam los na
loterii. Poznalam mojego M. kiedy ten byl jeszcze studentem stomatologii,
wspieralam go w koncowce studiow, bylam dobra motywacja przy zdawaniu
egzaminow, swietowalam z nim zdobycie wymarzonego zawodu. Potem byl jego
staz, asystentura i pierwsza dobrze platna praca w gabinecie znajomego.
Urodzily nam sie dzieci, a my zylismy pieknie, godnie, spokojnie , z glowami
pelnymi marzen. Finansowych nadmiarow nie mielismy nigdy, nie stac nas byla na
kupno czy budowe domu i realizacje bardziej zbytkowych marzen, ale pomimo tego
bylo dobrze i w miare dostatnio. Zawsze starczylo do pierwszego.
Od dwoch lat moj maz prowadzi swoja praktyke dentystyczna. Kupilismy maly,
dosyc przestarzaly gabinet i za namowa finansujacego to przedsiewziecie banku
postaralismy sie o modernizacje i inny wyglad. Moj M. pelen zapalu , ciagle
ksztalcacy sie, z ogromem pomyslow w glowie, ani razu nie pomyslal, ze to nasz
wyrok :-( Pobralismy kredyty na kupno i remont, w listopadzie 2003 roku
otwarlismy podwoje. Od poczatku bylo ciazko. Bo pacjentow malo, na dobre imie
trzeba bylo sobie ciezko zapracowac, do tego od nowego roku reformy w sluzbie
zdrowia kraju w ktorym mieszkamy, w tym roku rowniez.Nasze wydatki rosly, a
przychody byly takie sobie. Poczatkowo bardzo to przezywalam, widzac rosnacy
minus na koncie biezacym nie potrafilam sie z tym pogodzic. Pamietam Boze
Narodzenie 2003 kiedy pol adwentu przechodzilam w wielkiej depresji, bo nie
wiedzialam czy i jak kupie dzieciom cos pod choinke. A ja naiwna, nie
wiedzialam, ze kiedys przyjdzie jeszcze gorzej. Potem nadszedl czas kiedy
wprawdzie nasza sytuacja finansowa nie ulegala zmianie( wiecej wydatkow niz
dochodow) ale ja jakos potrafilam z tym zyc, potrafilam sie z tym pogodzic,
ciagle wierzac, ze kiedys przeciez musi byc lepiej. No i nadszedl lipiec tego
roku.Pamietam , ze poplacialam wszystkie rachunki, jak zwykle ( bo nie
potrafilam byc komus cokolwiek dluzna) a tu po paru dniach przyszedl list z
banku, ze rachunki nie zostaly uwzglednione, a konto nie ma pokrycia. Byl to
dla mnie cios w sam zoladek, poczatek mojego koszmaru, ktory sie do dzis za
mna wlecze. Wtedy jeszcze uratowal nas na jakis czas zwrot z kas chory, ale i
tak na kontach bylo coraz gorzej, coraz ciasniej.Teraz to jedna wielka
tragedia.Sprzedajemy wszystko co mamy, co ma jakakolwiek wartosc.Poprosilismy
tez tesciow o maly kredyt- z tym, ze suma jaka potrzebujemy, ktora by nas
ratowala jest tak dluza, ze w gre wchodzi tylko obciazenie hipoteczne domu
moich tesciow. Spedza mi to sen z powiek :-( Moj M. w tym ostanim roku przezyl
powazne zalamanie nerwowe, od lutego leczy sie u psychologa i bierze leki.
Widze, jak potwornie jest mu ciezko, jak wielki ciezar lezy na jego plecach.
Ja sama ciagne resztka sily. Nie stac mnie juz na pozytywne mysli, na wiare w
lepsze jutro, na odrobine nadziei. Gdzies mi sie to po drodze zagubilo. Za to
w zamian otrzymalam bezsenne noce, nagle budzenie sie z potwornym biciem
serca, nieludzki strach o to, co bedzie jutro, mdlosci, zawroty glowy.
Rozpisalam sie strasznie. Wybaczcie...
Na koniec powtorze jak w tytule mojego postu : jak dobrze, ze jestescie. Ze
zrozumiecie, ze wiecie o czym tu pisze, jak sie czuje, i co jest moim
najwiekszym koszmarem ...
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: 7 lat ze stanem zapalnym, bakterią i przybywa...
7 lat ze stanem zapalnym, bakterią i przybywa...
Mój problem trwa już dość długo. W wieku 18 lat moja pierwsza ginekolog
zaleciła zabieg elektrokoagulacji. Miałam bardzo dużą nadżerkę (przy tym
upławy). Wiem jak dyskusyjny jest fakt, że zdałam się wyłącznie na jej
zalecenia. Po pierwszym zabiegu, pani doktor stwierdziła, że musi dokonać
pewnych "poprawek kosmetycznych". Tak więc miałam dwie wypalanki. Po ostatniej
odesłała mnie do onkologa. Tarcza szyjki nie goiła się. Nowy lekarz zlecił
badania na chlamydię i HPV. Ujemne. Stan zapalny utrzymywał się i z II
wskoczył na III. Po raz pierwszy zrobiłam posiew. Badanie wykryło bakterię
streptococcus agalactiae. Z kolei w badaniu mykologicznym nie wykryto grzybów.
Leczyłam się wg antybiogramu. Lekarz przepisywał antybiotyki do zrobienia.
Erytromycyna, Ampicylina, Gentomycyna, Neomycyna... i nic. Zniknęła tylko III
i utrzymywała się II grupa w badaniu cytologicznym. W grę nie mogło wchodzić
wzajemne zarażanie z partnerem, ponieważ nie byłam wtedy aktywna seksualnie.
Kilka miesięcy temu nowy lekarz stwierdził polipy (przy tym ropne upławy).
Stosowałam Macmiror, Gynalgin, Profenid, Betadine, Abothyl, Metronidazol...
Polip wg lekarza mógł się oderwać bo nie widać teraz zmian. Stan zapalny nadal
utrzymuje się. Od jakiegoś czasu przy stosunku i aplikacji antybiotyków
pojawiało się krwawienie. Kolposkopia wykazała na godzinie 10 silnie ukrwione
naczynko, które przy dotknięciu krwawi. Wg lekarza wykonującego badanie
powinnam zdecydować się na "wypalankę". Ogólnie tarcza szyjki nie wygląda
ponoć źle. Brak innych zmian.
Przy ostatniej miesiączce doszedł kolejny problem w postaci brązowych plamień
i plamień z krwią - przez tydzień przed spodziewaną miesiączką tak się działo.
Towarzyszyły temu bóle takie jak podczas menstruacji, poza tym mdłości,
zawroty głowy, niskie cieśninie (3 ostatnie objawy od miesiąca do dnia
dzisiejszego). W dniu w którym zgłosiłam się z tym problemem do lekarza (9.11)
pojawiła się "prawdziwa" miesiączka. Badanie beta HCG i test płytkowy nie
wykazały ciąży. Nie robiłam jeszcze USG. W tej chwili mam nadal miesiączkę.
Badanie USG z października nie wykazało, żadnych zmian.
Planuję wizytę u nowego lekarza. Z poprzednimi współpracowałam jak należy.
Stosowałam się do ich zaleceń. Dbam o higienę. Mimo to wydaje mi się, że
problemów przybywa. Bakteria nadal jest, stan zapalny też. Nigdy nie ustąpił.
Jeśli chodzi o hormony to w lipcu zaczęłam przyjmować Yaz. Po 12 tabletkach w
związku z silnymi nieustępującymi krwawieniami i bólami podbrzusza, przerwałam
ich stosowanie.
OB mam w normie. Inne badania zlecane przez lekarza rodzinnego też.

Byłabym bardzo wdzięczna gdyby pan doktor wypowiedział się w przedstawionej
powyżej kwestii. Mam świadomość, że moja wypowiedź może być trochę chaotyczna,
a konsultacja medyczna poprzez forum nie jest zbyt doskonała. Proszę jednak
uprzejmie o jakieś sugestie. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: stany lękowe... długie ale jak możesz to pomóż ...
stany lękowe... długie ale jak możesz to pomóż ...
Powiem co się wydarzyło :

- Ostatnie dni może nawet miesiące miałem dość stresujące (zwłaszcza ostatni
tydzień - wyjazd za granicę - totalny stres)

- zawsze byłem człowiekiem spokojnym - nie tłamsiłem w sobie stresów raczej
wyjaśniałem sytuacje możliwie najszybciej

- trzy dni temu doszło do bardzo dziwnej sytuacji - siedząc w samochodzie
poczółem ogromne ogłuszenie - serce zaczęło mi bić jak szalone, zacząłem się
bać i głęboko oddychać czółem że lada moment zemdleję i umrę (miejsce
zdarzenia autostrada w niemczech) .... zacząłem się modlić ...potem
otworzyłem okno i zaczęło mi przechodzić...

- sytuacja zaczęła powtarzać się co kilka godzin ... ale już w miejszym
natężeniu... oczywiście fizycznie zacząłem się czuć kiepsko ... mdłości
zawroty głowy etc

- następnego dnia poszedłem na pogotowie - zrobili mi badania serca ,
neurologiczne etc i uznali że to stres i zmęczenie

- następnego dnia poszedłem do pracy i znowu się "baardzo przestraszyłem" -
powiedziałem że źle się czuję i muszę iść na pogotowie ... ponownie zbadano
mnie neurologicznie, krew etc i uznano że jestem w pełni zdrowy - natomiast
lekarka powiedziała żebym się nie obraził na nią i zasugerowała że może to
być depresja ... żebym się wybrał do psychiatry... oczywiście posłuchałem....

- wczoraj byłem u pani psychiatry i ona stwierdziła że jest to dosyć lekkie
stadium " ataków lękowych" i przepisała mi : Pramolan i Tranxene .

- powiedziała że objawy znikną w ciągu dwóch tygodni że to jest wczesne
stadium i że sobie poradzi w krótkim czasie....

Ja oczywiście zmusiłem się do włączenia kompa (co jest w moim przypadku
baardzo szokujące - zwykle ciężko mnie od tego odpędzić) i pogoglowałem no i
się przestraszyłem - czytając posty ludzi którzy leczą się na tę przypadłość
latami ... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest w
ciąży) i szlak mnie trafia ....

PS Obecnie mam następujące objawy:
- niepokój
- senność
- momentami jest całkiem dobrze a momentami zwłaszcza wśród ludzi mi się
pogarsza
- nie mogę jeść
- mam mdłości
- no i szum w głowie - a jutro chcę iść do pracy ...

Jeszcze raz to powiem:
... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest w
ciąży) i szlak mnie trafia .... że pozwoliłem na to żeby mnie to paskudztwo
dopadło...

Jest możliwość że w ciągu 2 tygodni te objawy puszczą ??
Co dalej czy czeka mnie leczenie latami ??

Ja oczywiście wierzę lekarzom - zwłaszcza że Pani do której poszedłem myślę
że to nie lada fachowiec i chciałbym jej wierzyć ...

PS 2 W tym momencie czuję się lepiej ... ale po spaniu czuję się lepiej.... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: c.pozamaciczna- opiszcie swoją historię
W ciagu 6 miesiecy przeszłam dwie ciaze pozamaciczne, jedna po drugiej.
Objawy jakie mialam w pierwszej c. całkowicie sie rózniły od tych, które miałam
w drugiej, tak wiec ostrzezenie-nie nalezy lekcewazyc niepokojacych objawów
twierdzac, ze tamten bol byl charakterystyczny a ten go nie przypomina. To moze
sie doczuwac inaczej!
W pierwszej c. pozamacicznej-zaraz po zaplodnieniu tępy ból brzucha, a
dokladnie jelit. Mialam uczucie takich "spiętych", obolałych jelit. To byl taki
ćmiący, tępy, jednopstajny bol, który czsem lekko sie nasilal a potem znow
słabł.Jednak trwał nieustannie dzien i noc, non-stop! Poza tym objawy ciazowe
zaczely sie nasilac jeszcze prze dterminem @ :bardzo obolałe piersi, lekkie
nudnosci. W dniu miesiaczki test apteczny pozytywny, ale bladziusienki!!
Zadnego plamienia. Kilka dni po terminie @ test wyrazniejszy, Bhcg z krwi
zaczyna przytastac niby prawidlowo, ale jest niski. W 6 tyg.od dnia ostatniej
miesiaczki pojawia sie plamienie, a BHCG rosnie, ale nie przyrasta tak duzo jak
powinno, nie podwaja sie. Pojawia sie plamienie, potem lekkie krwawienie. Bol
brzucha dalej tępy, ciagle bol jelit, pojawia sie uczucie parcia na stolec. W
usg nic nie widac w macicy, endometrium pogrubione, ciążowe. Nagle bol przez
kilka godzin zmienila sie w kolkowy, promieniujacy do obu nerek, a potem znopwu
tępy. Szpital, łyżeczkowanie, laparoskopia. Ciąży nie znaleziono w
laparoskopii, wiec leczono mnie Methotrexatem.

Druga ciąza, pół roku później-wszystko OK. Zadnych dolegliwosci! Przed terminem
@ lekkie "ciągnięcie" w okolicy jajnika, czasem krótkotrwały, kłujący ból.
Potem spokój. W terminie miesiaczki leciutkie, 1,5 dniowe polamienie (bylam
przekonana, ze implantacyjne). Test sikany pozytywny, bhcg zaczelo rosnac i
podwajac sie co 2 dni, ale bylo niskie, w 7 tygodniu ok. 300 (w pierwszej ciazy
pozamaczicnej wynioslo 35000!) Teraz ok. tydzien po terminie @ pojawilo sie
plamienie, lekkie. Zadnych innych dolegliwosci!!!Byłam przekonana, ze ciaza sie
rozwija super, lekko pobolewal mnie brzuch, jak na @, ale to podobno tak ma
byc. I nagle, w 7 tyg. rano wstaje, i w 30 sekund pojawia sie powalajacy ból!!
Makabra!! Kolkowy, ostry bol, ponizej lewego zebra, wlasciwie pod zebrami, pod
lewym obojczykiem,promieniujacy do nerek!!Pojawia sie krwawienie.Szpital.Na
drugi dzien wszystko ustepuje, bol i krwawienie. A nastepnego dnia ten sam bol
tylko jeszcze ostrzejszy, parcie na stolec, mdlosci, zawroty glowy!!Bol nie do
zniesienia. Laparoskopia i ciaza w lewym jajowidzie....W brzuchu skrzepy i
krew, zatoka Douglasa pelna, krew wokol lewego jajnika. Jajowod nacieli,
usuneli ciaze i zostawili, zeby sie skleil. Teraz znow odczekac wiele miesiecy
i celowac przez monitorimg na prawy jajnik...zobaczymy.. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: stany lękowe... troszkę długie.... pomóż... proszę
stany lękowe... troszkę długie.... pomóż... proszę
Powiem co się wydarzyło :

- Ostatnie dni może nawet miesiące miałem dość stresujące (zwłaszcza ostatni
tydzień - wyjazd za granicę - totalny stres)

- zawsze byłem człowiekiem spokojnym - nie tłamsiłem w sobie stresów raczej
wyjaśniałem sytuacje możliwie najszybciej

- trzy dni temu doszło do bardzo dziwnej sytuacji - siedząc w samochodzie
poczółem ogromne ogłuszenie - serce zaczęło mi bić jak szalone, zacząłem się
bać i głęboko oddychać czółem że lada moment zemdleję i umrę (miejsce
zdarzenia autostrada w niemczech) .... zacząłem się modlić ...potem
otworzyłem okno i zaczęło mi przechodzić...

- sytuacja zaczęła powtarzać się co kilka godzin ... ale już w miejszym
natężeniu... oczywiście fizycznie zacząłem się czuć kiepsko ... mdłości
zawroty głowy etc

- następnego dnia poszedłem na pogotowie - zrobili mi badania serca ,
neurologiczne etc i uznali że to stres i zmęczenie

- następnego dnia poszedłem do pracy i znowu się "baardzo przestraszyłem" -
powiedziałem że źle się czuję i muszę iść na pogotowie ... ponownie zbadano
mnie neurologicznie, krew etc i uznano że jestem w pełni zdrowy - natomiast
lekarka powiedziała żebym się nie obraził na nią i zasugerowała że może to
być depresja ... żebym się wybrał do psychiatry... oczywiście posłuchałem....

- wczoraj byłem u pani psychiatry i ona stwierdziła że jest to dosyć lekkie
stadium " ataków lękowych" i przepisała mi : Pramolan i Tranxene .

- powiedziała że objawy znikną w ciągu dwóch tygodni że to jest wczesne
stadium i że sobie poradzi w krótkim czasie....

Ja oczywiście zmusiłem się do włączenia kompa (co jest w moim przypadku
baardzo szokujące - zwykle ciężko mnie od tego odpędzić) i pogoglowałem no i
się przestraszyłem - czytając posty ludzi którzy leczą się na tę przypadłość
latami ... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest w
ciąży) i szlak mnie trafia ....

PS Obecnie mam następujące objawy:
- niepokój
- senność
- momentami jest całkiem dobrze a momentami zwłaszcza wśród ludzi mi się
pogarsza
- nie mogę jeść
- mam mdłości
- no i szum w głowie - a jutro chcę iść do pracy ...

Jeszcze raz to powiem:
... może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie .... jestem
niecierpliwy.... kocham życie jak nikt inny , kocham swoją żone (która jest w
ciąży) i szlak mnie trafia .... że pozwoliłem na to żeby mnie to paskudztwo
dopadło...

Jest możliwość że w ciągu 2 tygodni te objawy puszczą ??
Co dalej czy czeka mnie leczenie latami ??

Ja oczywiście wierzę lekarzom - zwłaszcza że Pani do której poszedłem myślę
że to nie lada fachowiec i chciałbym jej wierzyć ...

PS 2 W tym momencie czuję się lepiej ... ale po spaniu czuję się lepiej....

Tekst jest przeklejony z forum "depresja"
W tej chwili czuję się znacznie lepiej minęło 2 dni - oczywiście do pracy nie
wrócę ... ale plany zawodowe mam i oczywiście zastanawiam się czy to leki
mnie otępiły i jest mi lepiej - czy na prawdę nastepuje poprawa... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: CIĄŻA: Na Zachodzie mają fajnie.Nam jeszcze daleko
malina.majka napisała:

> witajcie,nawiazujac ogolnie do tematu i dyskusji,musze przyznac ze ja mam 2
> punkty widzenia.mieszkamy w Londynie i tu we wrzesniu bede rodzic.Od 13 do
20t
> ciazy przebywalam w Polsce z powodutotalnego olania mojej osoby przez
> tutejszych lekarzy i polozna.Schudlam 7kg,slanialam sie i ledwo co
dochodzilam
> do lekarza,ktory oferowal mi usuniecie,albo mamrotal ze ciaza to nie
choroba.W
> koncu podjelismy decyzje,ze zdrowie dziecka jest wazniejsze niz
> tutejsza"moda"na bycie wyluzowana w ciazy i polecialam do rodzicow.Tam
zrobiono
>
> mi pierwsze usg i badanie gin,na ktorym stwierdzono,ze mam tylko 1cm szyjki
> macicy i duze prawdopodobienstwo porodu przedwczesnego.Przez 7tyg porobilam
> wszystkie badania,jezdzilam na kontrole az w koncu tesknota za narzeczonym
> wziela gore i wrocilam do Anglii.Mialam przetlumaczone papiery od polskiej
gin
> ze musze miec 2 razy w m-cu kontrole szyjki i stala opieke lekarska (a nie
> tylko poloznicza),okazalo sie ze tu maja to wszystko gleboko w d...,polski
lek
> to dla nich zaden autorytet i nawet sie nie potrudzili o zbadanie mnie.Nie
> chcieli mi zarowno w szpitalu jak i w przychodni wypisac kontynuacji
zwolnienia
>
> do pracy i w koncu zaplacilam za nie polsko-angielskiemu ginekologowi
> 80funtow.Dzieki temu jestem w domu i tyle mizostaje,bo do poloznej chodze raz
> na 4 tyg,tam mierzy mi cisnienie i slucha serca dziecka.Poza tym nic.takie sa
> realia angielskie.Aha,do tego w szpitalch maja niby zakaz mowienia plci
> (bynajmniej w tym gdzie ja jestem)i dowiem sie tego dopiero na nast wizycie w
> Polsce.Ten niby lepszy,pozytywny punk widzenia to,ze faktycznie jest tu
> mniejsza stresowka,bo tak czlowieka przyzwyczaja do "naturalnosci"pewnych
> ciazowych sytuacji ze nie zauwaza sie zagrozenia.Oby tylko niektorym nie
> przyslonilo to realnych zagrozen zycia malucha.To tyle mojego wywodu Bardzo
> was wszystkie pozdrawiam i zycze udanych rozwiazan przyszlym mamom!Malina i
> 25tc malenstwo


Pojechalas do Polski, porobilas badania i znalezli cos co powodowalo, ze czulas
sie slabo i schudlas 7 kg.

Bo jak dla mnie to normalny objaw. Wiekszosc kobiet na poczatku chudnie, czuje
sie slabo, ma mdlosci, zawroty glowy, chce im sie wiecznie spac (ja to nawet w
pracy na krzesle sobie drzemki urzadzalam). Chym, i na to nie ma lekarstwa ;o(.
Poczekaj az dojdziesz do ostatnich dwoch miesiecy ciazy, zaczna Ci puchnac
nogi, wszystko bolec, a jak zobaczysz trzy schodki przed soba to staniesz i
bedziesz plakac ;o) bo Ci bedzie ciezko wejsc na nie.

Pozdr.


Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Strona 2 z 3 • Znaleziono 227 rezultatów • 1, 2, 3
Copyright (c) 2009 Załóż eBloga | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.